Góra euro do wzięcia

    Góra euro do wzięcia

    Ryszard Żabiński

    Gazeta Wrocławska

    Gazeta Wrocławska

    Z Regionalnego Programu Operacyjnego Dolny Śląsk otrzyma 1,2 mld złotych, ale można też skorzystać z krajowych programów unijnych.
    W ciągu ostatnich pięciu lat Dolny Śląsk dostał z Unii Europejskiej ponad 4,8 mld złotych, z czego na Wrocław przypadło około miliarda złotych.

    W stolicy regionu pierwsze unijne wsparcie przyznano na remont ulicy Sienkiewicza. Potem przyszła kolej na inne, dziurawe drogi, m.in. wyremontowano ulicę Wyszyńskiego, jezdnię od pl. Kromera do ul. Bruecknera, rozbudowano wiadukt nad ul. Krakowską, ulicę Żmigrodzką, mosty Warszawskie. Na te przedsięwzięcia wydano dziesiątki milionów złotych.

    Wałbrzych zdobył w tym czasie ponad 153 mln zł. Największym przedsięwzięciem była tam budowa, wspólnie z gminą Szczawno-Zdrój, Dolnośląskiego Parku Technologicznego. Inwestycja ta pochłonęła prawie 50 mln złotych, z czego Unia dołożyła 87 proc.
    Do plusów należy zaliczyć napływ środków unijnych, które rozruszały gospodarkę.

    Jelenia Góra wydała prawie 200 mln złotych na remont wodociągów i kanalizacji, stacje uzdatniania wody, modernizację oczyszczalni ścieków. Unia sfinansowała 69 proc. tych kosztów.

    - Gospodarka dolnośląska zdecydowanie skorzystała na wejściu Polski do Unii Europejskiej - uważa profesor Jan Rymarczyk z Uniwersytetu Ekonomicznego we Wrocławiu.
    - Z drugiej jednak strony, w wielu wypadkach, niestety, nie wykorzystaliśmy dostatecznie szans, które przed nami się pojawiły.
    Do plusów należy zaliczyć napływ środków unijnych, które rozruszały gospodarkę. W latach 2004-2006, tylko ze Zintegrowanego Programu Operacyjnego Rozwoju Regionalnego na Dolny Śląsk trafiło ponad 875 mln złotych. Pod względem wykorzystania tych środków zajęliśmy trzecie miejsce w Polsce po województwach mazowieckim i śląskim. Ze ZPORR korzystały samorządy, uczelnie, osoby zaczynające działalność gospodarczą oraz studenci.

    Realizowaliśmy też wiele innych unijnych projektów, jak np. Interreg, który miał poprawić warunki życia w przygranicznych powiatach regionu. W następnym okresie finansowania, w latach 2007-2013, Dolny Śląsk dostanie, tylko z Regionalnego Programu Operacyjnego, ok. 1,2 mld euro. Dotychczas w ramach RPO podpisano umowy na prawie 281 mln złotych.

    - Zmniejszyło się też ryzyko inwestycji zagranicznych w Polsce, poprawiły standardy funkcjonowania w wielu dziedzinach - dodaje prof. Jan Rymarczyk. - Ciągle nie radzimy sobie z budową nowych dróg, segregacją śmieci, pozyskiwaniem energii ze źródeł odnawialnych. A przecież na te cele też są unijne pieniądze.

    Jednak najbardziej na wejściu do Unii skorzystali rolnicy. Najwięcej unijnych pieniędzy dostają do posiadanej ziemi. Na Dolnym Śląsku do jednego hektara, w ciągu roku, dopłaca się ponad 600 złotych.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama