Wrocław: Miał cały skład nielegalnych nabojów

    Wrocław: Miał cały skład nielegalnych nabojów

    Marcin Rybak

    Gazeta Wrocławska

    Gazeta Wrocławska

    Były myśliwy i emerytowany żołnierz zatrzymany pod zarzutem nielegalnego posiadania myśliwskiej amunicji.
    W jego piwnicy w budynku na wrocławskich Krzykach, znaleziono ponad 1300 sztuk amunicji do broni myśliwskiej. Śledztwo w tej sprawie wszczęła prokuratura Krzyki-Zachód. Policja nie chciała ujawnić szczegółów tej historii. Wiadomo tylko, że posiadacza nielegalnej amunicji namierzyli policjanci z komisariatu przy ul. Jaworowej.

    Mężczyzna ma 59 lat. Od 20 jest wojskowym emerytem. W armii pracował jako magazynier. Później był też myśliwym.
    - Kilka lat temu przestał nim być i oddał broń - opowiada Paweł Petrykowski, rzecznik dolnośląskiej Komendy Wojewódzkiej. - Na razie nie wiemy, dlaczego nie zwrócił amunicji.

    Myśliwi nic nie słyszeli o tej sprawie.
    - Nie wiem, skąd były myśliwy mógł zebrać tak dużą ilość amunicji - zapewnia Jacek Seniów z dolnośląskiego okręgu Polskiego Związku Łowieckiego.

    Kiedyś jej sprzedaż nie była w żaden sposób ewidencjonowana. Myśliwy mógł kupić dowolną liczbę nabojów.
    - Musiał tylko pokazać pozwolenie na broń - opowiada Seniów.

    Ile nabojów myśliwy zużywa w trakcie sezonu polowań?
    - Śrutu na kaczki czy bażanty - 800 sztuk, ale na grubego zwierza znacznie mniej. Ja zużywam 50 nabojów - liczy Seniów.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama