Na razie interesują nas tylko korzyści

    Na razie interesują nas tylko korzyści

    Hanna Wieczorek

    Gazeta Wrocławska

    Gazeta Wrocławska

    Rozmowa z Jackiem Protasiewiczem, kandydatem do Parlamentu Europejskiego z listy Platformy Obywatelskiej.
    Do wyborów zostało niewiele czasu...

    Tak

    Kampania wyborcza toczy się raczej leniwie?

    To prawda. Ale dynamika każdej kampanii jest taka, że jej najbardziej intensywny okres przypada na ostatnie dwa tygodnie, kiedy rozpoczyna się emisja bloków wyborczych w telewizji.

    Spoty telewizyjne nie zastąpią kontaktu z wyborcami. Spotyka się Pan z ludźmi?


    Tak, regularnie od kilku tygodni, a ostatnio prawie codziennie wyjeżdżam do różnych miejscowości Dolnego Śląska na spotkania z wyborcami.

    Brał Pan udział w pierwszej w Polsce debacie jedynek (pierwszych osób na liście kandydatów PO i PiS) nie zapełniła auli Wydziały Prawa Uniwersytetu Wrocławskiego. Ile osób przychodzi na spotkania, kiedy Pan jedzie do mniejszych miejscowości?

    Debata była organizowana praktycznie z dnia na dzień i to jest chyba powód, że aula była wypełniona jedynie w dwóch trzecich. Wiem, że było wielu chętnych, nawet studentów Wydziału Prawa, którzy zbyt późno dowiedzieli się o miejscu i czasie tej dyskusji.

    To nie zmienia faktu, że wybory do PE spotykają się z mniejszym zainteresowaniem niż posłów i senatorów, lub lokalnych władz , zwłaszcza wśród mieszkańców niewielkich miejscowości. Europa cały czas wydaje się bardzo odległa od spraw zwykłego Dolnoślązaka.

    Ze wszystkich badań wynika, że Polacy są dobrze nastawieni do Unii Europejskiej, to jednak nie przekłada się na zainteresowanie sprawami Unii i wyborami do Parlamentu Europejskiego. Dlaczego?

    To paradoks, ale chyba typowy dla większości nowych krajów członkowskich. Ci, którzy niedawno przystąpili do Unii, korzystają w większym stopniu, niż wieloletni członkowie, z dobrodziejstwa funduszy europejskich. Także tu sympatia oraz akceptacja Unii Europejskiej jest dużo większa, niż w tych społeczeństwach, które więcej dokładają do wspólnego budżetu, niż z niego korzystają.
    1 3 4 5 »

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze (1)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      autoryzacja

      cero (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 34 / 20

      tę rozmówkę autoryzwoał Schetyna czy tez pozwolił Protasiewiczowi samodzielnie?

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama