"Amok" kręci Polańskiego

    "Amok" kręci Polańskiego

    Marcin Rybak, Marta Wróbel

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    Roman Polański jest zainteresowany nakręceniem filmu o najgłośniejszym wrocławskim procesie sądowym. Materiały do filmu zbiera w naszym mieście znany brytyjski scenarzysta Jeremy Brock.
    Chodzi o proces Krystiana B., autora książki pt. "Amok", oskarżonego o zamordowanie mężczyzny, którego podejrzewał o romans ze swoją byłą żoną.
    - Sprawą zainteresował się Roman Polański - przyznaje scenarzysta.

    Jeremy Brock jest autorem scenariusza m.in. do filmu "Jej wysokość pani Brown" (1997) z jedną z najwybitniejszych brytyjskich aktorek Judi Dench w roli królowej brytyjskiej Wiktorii.
    Aktorka za swoją rolę otrzymała Złoty Glob i nominację do Oscara. Sam Brock dostał za scenariusz do tego filmu prestiżową nagrodę The Evening Standard.

    Ceniony scenarzysta jest też laureatem brytyjskiej nagrody BAFTA za najlepszy scenariusz adaptowany do filmu "Ostatni król Szkocji" (2007) z Forestem Whitakerem w roli głównej. Za rolę tytułową - krwawego dyktatora Ugandy Idi Amina - aktor otrzymał między innymi Złoty Glob i Oscara. Brock wyreżyserował też komediodramat "Nauka jazdy".

    We Wrocławiu Brytyjczyk przegląda akta sprawy, która toczy się przed wrocławskim Sądem Okręgowym. We wtorek odwiedził w areszcie Krystiana B. Rozmawiali trzy godziny. Scenarzysta szuka też świadków, rozmawia z dziennikarzami, którzy opisywali tę historię.

    - Niczego nie chcę komentować, nie mam żadnych refleksji, muszę nasiąknąć tą sprawą jak gąbka - mówi nam Jeremy Brock.
    Producentem filmu o wrocławskim pisarzu ma być brytyjska firma Focus Features, współproducent i dystrybutor "Pianisty" Romana Polańskiego.

    Książka "Amok" stała się głośna dopiero po tym, jak okazało się, że jej autorowi prokuratura zarzuciła udział w zbrodni. Była jednym z tropów, który doprowadził policję do Krystiana B., dziś oskarżonego o zabójstwo. Zdaniem prokuratury w 2000 roku zamordował on biznesmena Dariusza J. Trzy lata później - w wydanym wówczas "Amoku" - znalazło się wspomnienie o zbrodni.

    Prokuratura stwierdziła, że niektóre szczegóły z książki pasują do tego, co stało się naprawdę z Dariuszem J.
    Zdaniem Brocka historia jest idealna, by przenieść ją na ekran.
    - Ostateczną decyzję o tym, czy zrobić film, Roman Polański podejmie po zapoznaniu się ze scenariuszem. Nie jest jeszcze pewne, czy film rzeczywiście powstanie - zastrzega ostrożnie Brock. - Na pięć scenariuszy do realizacji wchodzi jeden.

    Zbrodnię, która ma być podstawą filmowego scenariusza, kilka miesięcy temu w amerykańskim tygodniku "New Yorker" opisał David Grann. Swój tekst zatytułował "List z Polski. Prawdziwa zbrodnia".
    To właśnie ten artykuł zaintrygował firmę Focus Features i Jeremy'ego Brocka. Procesem Krystiana B. zaczęły interesować się media z całego świata.
    - Ta historia jest ciekawa, bliska zainteresowań Romana Polańskiego. On lubi właśnie takie mroczne, ciemne kino - komentuje Piotr Wereśniak, znany scenarzysta i reżyser.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama