Data dodania: 2009-05-23 00:20:30 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2009-05-24 09:00:37
Zakaz wjazdu rowerów do Rynku obowiązuje od 2001 roku. Od początku miał zarówno zwolenników, jak i przeciwników (© Fot. Tomasz Hołod)
Czy po ośmiu latach wrocławski Rynek znowu będzie otwarty dla rowerzystów? Chce tego Daniel Chojnacki, tzw. oficer rowerowy, czyli urzędnik magistratu odpowiedzialny za reprezentowanie w ratuszu interesów cyklistów.
Sławomir (gość), 13.06.11, 09:34:04
Ja przestałem chodzić do wrocławskiego Rynku i podziwiać walory Ratusza oraz bywać w pobliskich kawiarenkach.Skoro Rynek ma służyć do przejeżdżania mknącymi rowerami między pieszymi i turystami bo głównie takie obrazki widzę .To udostępnienie zabytkowego Rynku jest nieporozumieniem i decyzją krótkowzroczną oraz raczej polityczną władz miasta dla lobby rowerowego .
odpowiedzi (0)
skomentujalicja (gość), 09.06.11, 11:38:34
Rynek z powodu zwiększonego ruchu rowerowego jest obecnie nieprzyjazny dla pieszych . Jestem dlatego zmuszona do unikania spacerów z dzieckiem po rynku . Boję się o siebie i dziecko aby nie było potrącone przez rozpędzony rower . Nie jestem malkontentką ale po ostatnim incydencie z rozjuszoną rowerzystką która nie zwracała uwagi na przechodzących pieszych . Rowerzystka nie mal ich nie staranowała i mnie z dzieckiem również mimo ,że przechodziłam prawidłowo ale jej widocznie śpieszyło się a dzwonek był często używany . Uratowałam sytuację energicznie szarpiąc dziecko przed rozpędzonym rowerem. W którymś z kolei dniu pobytu w Rynku zwróciłam grzecznie uwagę panu na rowerze ,że zwraca uwagę na pieszych zbyt agresywnie to pokazał mi palec do góry . Nie jest to przypadek odosobniony a jest ich więcej szczególnie gdy w rynku jest mnóstwo rowerzystów .Według mnie ewidentnie została zachwiana równowaga w relacji pieszy rowerzysta na niekorzyść pieszych .Rynek to istne szaleństwo rowerowe .
odpowiedzi (0)
skomentujMarcino (gość), 24.05.09, 23:20:23
Dobrze, że znowu wraca temat rowerów w Rynku i ogólnie w centrum miasta. Gdy tylko rowerzysci na chwile odpuszczają, urzędasy harcują i robią kolejne głupoty. Trzeba na nich w końcu wymóc, żeby wprowadzili możliwość jazdy rowerem w ścisłym centrum - wyznaczone pasy i już. Przykładu nbie trzeba szukać w zapyziałym Krakowie. W Opolu od 5 lat jest ścieżka rowerowa wzdłuż głównego deoptaku - wyznaczona przy pomocy farby. Kilku pieszych wpadło na rowery i się nauczyli, że tam sie nie chodzi. We Wrocku tez tak widać trzeba! Pozdrowienia dla pana pożal się boze inżyniera!
odpowiedzi (0)
skomentujbenek (gość), 23.05.09, 19:37:02
Do ryszarda który prosi o zostawienie rynku pieszym.
czy pan parkuje swój samochód na chodniku czy na jezdni ?
Czy na Rynku widzi pan tylko pieszych a moze też dorożki , i samochody ?
Czy Rynek okupuja piesi czy kierowcy którzy po napiciu się piwa ida do swych samochodów ?
Dlaczego duże pojazdy i konie ktore moga ponieść i stratowac ludzi moga po rynku sie poruszac a riksze i rowery nie ?
Czy pan jeżdzidi rowerem ?
Co by pan powiedzial jeśliby na pana osiedlu zabronili jazdy samochodem osobowym a cięzarowym wolno by było ?
odpowiedzi (0)
skomentujbenek (gość), 23.05.09, 19:29:42
Pan Kaczkowski chyba nie mieszka we Wrocławiu. jak mógl powiedziec ze nie wyobraża sobie jazdy rowerami między ogródkami.
Wrocław ma jeden z największych Rynków na swiecie.
Rynek – jeden z największych rynków staromiejskich w Europie o wymiarach 205 na 175 m. 50. pod względem wielkości plac na świecie (28. w Europie, 3. w Polsce)
Czy pan Kaczkowski wie ile samochodów ma przepustkę uprawniającą do jazdy po Rynku ?
Czy wie że słupek od Kurzego Targu zepsuł sie od czestego opuszczania lub nie opłaca się go opuszczać bo tak czesto wjezdżają tam auta?
Czy dorożki jezdżące po Rynku nie krążą czasem wokół ogródków piwnych ?
Czy policja policja nie mogłaby patrolować Rynku piesza a misi radiowozem i to dużym Vito ?
Czy pod UM w Sukiennicach musi podjeżdżać tyle samochodów ?
Czy pan Kaczkowski po likwidacji ścieżek zacznie robić parkingi na chodnikach ?
Wszyscy wiemy ze wystawa to tylko wymówka a chodzi o to aby do Parku Szczytnickiego przyjeżdząć samochodem zamiast rowerami.
Jest pewne ze po skończeniu wystawy znajdzie się inny powód aby tę chora sytuacje utrzymywac.
Zresztą we Wrocławiu jest więcej miejsc gdzie zlikwidowano ściezki choć zadnej wystawy w pobliżu nie ma.
Szkoda ze mamy takiego Inzyniera Ruchu. Zapewne szybko doprowadzi do zakorkowania miasta.
Ciekaw jestem jaki jest powód abym w sobote i niedziele nie mógł w godzinach gdy wystawa jest zamknięta korzystac ze ścieżki .Wszak ja też moge do parku jechac tylko w sobote i niedzielę
Pan Kaczkowski pokrętnie tlumaczy :
"Tu nie ma dobrego rozwiązania",
Panie inzynierze proszę podac sie do dymisji skor nie [ptrafi pan rozwiazac problemu.
Proponuję płatne parkowanie i namawianie ludzi do dojeżdzania do hali tramwajem.
Mozna zostawić auto jeden przystanek od hali.
Dalej piechotką lub tramwajem. Czy to takie trudne że jak aut jest za dużo to nie moga się pchać wszystkie pod drzwi ?
Dalej tłumaczy :
"zawsze ktoś byłby pokrzywdzony".
Jakto pokrzywdzony ?
Czy nie mozę jechac ścieżką rowerem lub iść pieszo chodnikiem ?
Czy jak ludzie nie mieli tylu aut to nie docierali do Hali ?
Inżynier pokazłą idiotyczną polityke zachęcającą do jechania autem tam gdzie brak miejsc parkingowych.
Proponuje wyciąc trochę drzew aby zadowolić kierowców.
Pisz z rozbrajająca szczerością:
" Ułatwiliśmy życie kierowcom,"
Kosztem utrudnienia innym uczetnikom ruchu.
To normalne że scieżki rowerowe prowadzą na tereny zielone.
Czy pan chce aby rowerzysci jezdili w wekendy do Rynku zamiast do Parku Szczytnickiego ?
Obawiam się ze rowerzysci tak jak od lat jeżdża po Rynku tak i po Mickiewicza będą jeździć co może się skończyć porysowaniem aut.
Proponuje na niedziele zamalowywać oznakowanie poziome (piktogramy rowerów).
A moze prościej wymienić inżyniera ruchu ?
Ciekaw jestem czy zmiany konsultował z oficerem rowerowym i ze środowiskiem rowerzystów ?
odpowiedzi (0)
skomentujbenek (gość), 23.05.09, 18:48:05
Wstyd mi ze mieszkam w miescie gdzie dyskryminuje sie rowerzystów.
Prezydent Zdrojewskiw TeDe informaowała ze zakaza wprowadzono bo dealerzy narkotyków uciekają Straży Miejskiej na rowerach.
Czyżby wrocławscy rowerzysci mieli cierpieć z powodu nieudolnosci policji w łapaniu handlarzy narkotyków?
Warszawa równiez pozwala jezdić na Rynku rowerami.Moge pokazac setke miast gdzie rowerami po RYnku można jeździć.
Ciekawe czy są jeszcze w Polsce jakieś miasta poza Wrocławiem gdzie jest zakaz jazdy po rynku ?
Wszyscy wiemy ze magistrat jest wrogiem rowerów . Rynek jest tego symbolem.
odpowiedzi (0)
skomentujczechofil (gość), 23.05.09, 15:09:30
Zakaz jeżdżenia na rowerze po Rynku jest absurdalny i w rzeczywistości totalnie nierespektowany. Osobiście przejechałem na rowerze w okolicach ratusza w czasie istnienia tego, pożal się Boże, przepisu kilkaset razy i nikt nigdy mnie z tego powodu nie prześladował. A nawet gdyby ktoś mnie próbował z tego powodu ukarać, powiedziałbym, że wjechałem na teren Rynku np. przez bramę od strony ul. Więziennej i żadnego znaku zakazu nie widziałem. Argument zaś, że ogródki piwne mogą przeszkadzać w jeździe na rowerze jest żałosnie głupi, ponieważ miejsca jest tam tyle, że spokojnie można przejechać obok ogródków i nikomu nie przeszkadzać w konsumpcji piwa...
odpowiedzi (0)
skomentuj"Gazeta Wrocławska"
Dział Prenumeraty
ul. św. Antoniego 2/4
wejście B, III piętro
50-073 Wrocław
071 374 81 15
p.jastrzebska@
gazeta.wroc.pl
Prenumerata domowa
Prenumerata teczkowa
"Gazeta Wrocławska" Biuro Reklamy
ul. św. Antoniego 2/4
wejście B, III piętro
50-073 Wrocław
71 374 82 49
faks 071 374 81 35
reklama.wroclaw@
polskapresse.pl
Więcej o reklamie (kliknij)
"Gazeta Wrocławska"
ul. św. Antoniego 2/4
wejście B, III piętro
50-073 Wrocław
71 37 48 151
Reklama
Reklama
Gdzie będziesz ogladał mecze Euro?
Copyright © Polskapresse Sp. z o.o.
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.
Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie GazetaWroclawska.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.