"Ogórek" rusza w ostatni kurs po Wrocławiu

    "Ogórek" rusza w ostatni kurs po Wrocławiu

    Janusz Krzeszowski

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    W niedzielę legendarny, niebieski tramwaj 102Na wyruszy w pożegnalną trasę po mieście.
    "Przegub", "ogórek", "przecinak" - tak wrocławianie przez 40 lat nazywali najpopularniejsze w mieście tramwaje typu 102N. Kochały je dzieci, bo na łączeniu wagonów czuły się jak na karuzeli. Nie znosili dorośli - za hałas i duchotę.

    W weekend tramwaj ostatni raz przejedzie po torach. Na linii 20 - między Wrocławskim Parkiem Przemysłowym a pętlą na Oporowie. Będzie kursował w sobotę od godz. 5.49 do 21.31, a w niedzielę - od 7.29 do 21.31.

    Skrzypiący, ciasny i uciążliwie głośny tramwaj wielu wrocławian będzie żegnało z sentymentem.
    - Niezwykle lubiłem te wagony. Są ciasne, ale to tramwajowy czołg - wspomina Tomasz Czechyra, wrocławski motorniczy z zajezdni IV przy ul. Powstańców Śląskich. - Sprytny w korkach i dość wygodny. Niestety dla motorniczych, elektronika nie pozwalała zainstalować nawet radia - uśmiecha się.

    Wagony 102N były pierwszymi we Wrocławiu tramwajami przegubowymi. Używanie mieli w nich szczególnie najmłodsi. "Ogórki" jeździły po Wrocławiu aż przez 40 lat. Teraz czas je wreszcie pożegnać.
    - Gdy byłam dzieckiem, największą frajdą było kręcenie się na płycie łączącej wagony - wspomina Monika Kowal, mieszkanka wrocławskiego Śródmieścia.

    Pasjonaci tramwajów wspominają "ogórka" jako średniowiecze technologiczne - nawet na rok 1969, w którym przybył do Wrocławia.
    - W Europie były już wtedy dużo lepsze tramwaje. 102N co prawda był szybszy niż jego poprzednicy, zabierał też więcej osób, ale europejski tabor już wtedy był dużo bardziej wytrzymały - wyjaśnia badacz historii wrocławskiej komunikacji, Tomasz Sielicki. Starsi wrocławianie wspominali też ostre hamulce tramwaju.
    - Były anegdoty, że ludzie wypadali z siedzeń, gdy "ogórek" hamował - dodaje Sielicki.

    Plotki głoszą, że motorniczy specjalnie osłabiali pojazdy, żeby podróż była łagodniejsza.
    Za sprawą "ogórków" w latach 70. zostały przebudowane wrocławskie torowiska.
    - Tramwaje były za szerokie i przy mijaniu się ocierały - mówi Sielicki.

    Teraz "przeguby" zostaną już tylko wspomnieniem, a z 13 ostatnich wagonów pozostanie tylko jeden - jako eksponat. Pozostałe będą stały w zajezdniach w rezerwie do końca roku. Potem MPK sprzeda je w przetargu.


    Ostatnie przejazdy "ogórka"
    Jako ostatni tramwaj będzie kursował na linii 20.

    Sobota - odjazd z Oporowa: godz. 6.35, 8.15, 10.15, 11.55, 13.35, 15.15, 16.55, 18.55, 20.35.
    Sobota - odjazd z Wrocławskiego Parku Przemysłowego: godz. 5.49, 7.29, 9.10, 11.10, 12.50, 14.30, 16.10, 17.50, 19.50, 21.31.

    Niedziela - odjazd z Oporowa: godz. 8.15, 10.15, 11.55, 13.35, 15.15, 16.55, 18.55, 20.35.
    Niedziela - odjazd z Wrocławskiego Parku Przemysłowego: godz. 7.29, 9.10, 11.10, 12.50, 14.30, 16.10, 17.50, 19.50, 21.31.

    Przeczytaj felieton o wrocławskich tramwajach

    Czytaj także

      Komentarze (3)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      se

      bić (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      Wy na pewno w takie piurdoły wierzycie?

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Kochane ogórki

      Wrocek (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 22 / 16

      Można by było kilka 102- jek zostawić,żegnaj ogórku nigdy cię nie zapomnę!!!

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      ogórki

      mucha (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 19 / 24

      szkoda;(

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama