6 - wpis złowrogi

    6 - wpis złowrogi

    Marcin Rybak

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    O szalonym naukowcu, który chce przejąć władzę we Wrocławiu. A także o jego straszliwym potworze - pełzaku amebie. Oraz o doradcy wojewody Rafała Jurkowlańca, który WCALE NIE ŚWIECI PRZYKŁADEM.
    - Głupoty popisałeś! Głupku jeden! - zaatakowała mnie bezpardonowo redakcyjna koleżanka redaktor Hania Wieczorek po wpisie numer 5 na moim blogu. Chodziło jej o fragment, że we Wrocławiu nigdy żadnego smoka nie było a w Krakowie był i to na Wawelu. No i że w związku z tym smokiem Kraków ma większe szanse na organizację meczów na Euro a Wrocław może przegrać.
    - Jak to żadnego smoka - grzmiała więc oburzona do nieprzytomności redaktor Wieczorek - A SMOK STRACHOTA TO GWÓŹDŹ?

    - Niby nie gwóźdź - próbowałem się bronić choć przyznaję bez specjalnego przekonania. - Ale Wawelski bardziej znany i Strachota nie miał jamy pod Zamkiem Królewskim a Wawelski pod zamkiem!

    I właśnie wtedy doznałem olśnienia. Wrocławiowi grozi straszliwe niebezpieczeństwo! Tajemniczy szalony naukowiec - haker chce przejąć władzę w naszym mieście! W tymże celu wykorzystuje straszliwego potwora - czarnego pełzaka amebę.

    Było tak. Jakieś kilkanaście dni temu media doniosły, że na tory tramwajowe na Szewskiej wypełzła jakaś czarna maziaja i tramwaje jeździć nie mogą. I zaraz złośliwi dziennikarze dalejże huzia na urzędników i naszego kochanego prezydenta Rafała Dutkiewicza. Że niby skandal, że ta maziaja to asfalt, który wypełzł był na tory "pod wpływem upału". I, że to wszystko źle zrobione te tory na Szewskiej. Bo tam był remont. I, że niby urzędnicy od remontów to coś tam źle przypilnowali i stąd ta maziaja.

    Upały!!!??? Upały proszę państwa redaktorstwa to są na Saharze. Raptem dwadzieścia parę stopni i już niby, że upały! I, że tory źle zrobione. U nas? We Wrocławiu? Źle? PRZEZ URZĘDNIKÓW?

    Nie może to być! Tak sobie pomyślałem i zacząłem szukać bardziej logicznego wytłumaczenia. I wtedy zacząłem podejrzewać, że ta maziaja to tak naprawdę jakiś zwierz straszliwy. Nie ma nóg tylko tak pełznie bezkształtną masą, więc to pewnie pełzak ameba. Może gnieździ się pod torami a z wiosną wypełzł był żeby się na torach wygrzewać.
    1 »

    Czytaj także

      Komentarze (1)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      ortografia pismaku!

      życzliwy (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 5 / 6

      Rybak, poprawcie się. Dwa razy "na prawdę". To nie to samo, co "na pewno". Zrozumiano?
      A sam tekst tym razem z gatunku: humor wagi ciężkiej

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama