Wrocławskie pisarzy przygody

    Wrocławskie pisarzy przygody

    Marta Wróbel

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    Elegancki Jan Kasprowicz podczas studiów we Wrocławiu
    1/5
    przejdź do galerii

    Elegancki Jan Kasprowicz podczas studiów we Wrocławiu ©Stowarzyszenie Przyjaciół Jana Kasprowicza, reprodukcja: Piotr Kyc

    Dlaczego Władysław Reymont wywoływał we Wrocławiu duchy? Które sonety Jan Kasprowicz napisał w tutejszym więzieniu? Co w stolicy Dolnego Śląska robiła pierwsza polska autorka książek dla dzieci?

    Te i inne historie wraz z ilustracjami do nich będzie można poznać we wrocławskim Rynku. O godz. 13.30 we wtorek zostanie otwarta plenerowa wystawa "Polscy pisarze w dawnym Wrocławiu".

    Zobaczymy na niej kilkadziesiąt reprodukcji oryginalnych rękopisów, rycin i fotografii oraz współczesne zdjęcia związane z, rzadko opisywanymi, pobytami we Wrocławiu piętnastu polskich pisarzy, m.in. Juliusza Słowackiego, Marii Dąbrowskiej, Józefa Wybickiego i Adama Asnyka.

    Jako komentarze do ilustracji posłużyły fragmenty "Spotkań wrocławskich" - wydanej ponad pół wieku temu książki jednego z twórców polonistyki na Uniwersytecie Wrocławskim, prof. Tadeusza Mikulskiego.
    - Pretekstem do pokazania wystawy jest fakt, że w tym roku mija setna rocznica urodzin profesora. Chcieliśmy to uczcić - tłumaczy kurator ekspozycji Jacek Czarnik z Dolnośląskiej Biblioteki Publicznej im. Tadeusza Mikulskiego, która wraz ze Stowarzyszeniem Bibliotekarzy Polskich jest organizatorem wystawy. Ekspozycję będzie można oglądać w Rynku do końca maja, potem przeniesie się do budynku biblioteki.

    Oto niektóre z historii słynnych pisarzy.


    * Duchy Reymonta. Autor "Ziemi obiecanej" przyjechał do Wrocławia w 1888 r. jako 21-latek ze znanym wówczas, ale bardzo tajemniczym spirytystą, o którym było wiadomo tylko tyle, że miał na nazwisko Pushow. W dziewiętnastowiecznym Wrocławiu prężnie działało środowisko spirytystyczne, a młody Reymont jako "medium" wywoływał z nimi duchy.

    Długość i miejsce pobytu Reymonta nie są do końca znane. Znane są za to efekty jego pobytu we Wrocławiu. To jeden z miejscowych wróżbitów przepowiedział pisarzowi duże pieniądze i Nagrodę Nobla. Przepowiadał też udaną podróż, stosunki z wielkimi osobami, może z królem, może z cesarzem... - opisywał rozmowę z wróżbitą Reymont na kartce z kalendarza, którą zobaczymy na wystawie. Wrocławskie doświadczenia oraz zainteresowania spirytyzmem i okultyzmem stały się jedną z inspiracji dla Reymonta do napisania powieści grozy "Wampir".
    1 »

    Czytaj także

      Komentarze (1)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Pamięć Mikulskiego

      es (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 102 / 96


      Brawo pomysłodawcy i organizatorzy tego projektu!

      Okazuje się, że mądrze i pięknie można czcić pamięć o wielkich wrocławianach. Przywołanie Profesora Mikulskiego przez bohaterów jego słynnej...rozwiń całość


      Brawo pomysłodawcy i organizatorzy tego projektu!

      Okazuje się, że mądrze i pięknie można czcić pamięć o wielkich wrocławianach. Przywołanie Profesora Mikulskiego przez bohaterów jego słynnej książki "Spotkania wrocławskie" jest genialnie proste i wzruszające.

      Zaraz idę to oglądać!

      Ta rocznica powinna przyczynić się także do wznowienia "Spotkań wrocławskich"!

      zwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama