Jaka rzeźba stanie we Wrocławiu na Granicznej?

    Jaka rzeźba stanie we Wrocławiu na Granicznej?

    Marcin Torz

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    Jaka rzeźba stanie we Wrocławiu na Granicznej?
    1/17
    przejdź do galerii

    ©www.newroclaw.pl

    Do ratusza dotarły 33 architektoniczne pomysły na rzeźbę, która ma powstać na rondzie przy ulicy Granicznej (obok centrum handlowego Factory Outlet).

    Trzy z nich przygotowali architekci z Niemiec i Anglii, reszta to dzieła Polaków. Urzędnicy chcą, by nowa rzeźba była symboliczną bramą witającą we Wrocławiu turystów, którzy wylądują na pobliskim lotnisku. Decyzję o tym, która praca zostanie zrealizowana, poznamy za tydzień.


    Projekty, które dotarły do magistratu, nie podobają się jednak wrocławskim architektom.
    - Nie da się ukryć, że ich poziom jest słaby - zauważa Zbigniew Maćków, który projektował np. nowe skrzydło Renomy czy też sąsiadujące z rondem przy ul. Granicznej centrum Factory. - Ale wierzę, że ze wszystkich prac można wyłowić prawdziwą perełkę - zastrzega.

    Sam Maćków nie zdecydował się wskazać najlepszej pracy, bo - jak twierdzi - na taką ocenę potrzeba czasu. - Ale dość dobry jest pomysł z drogowskazem, w którym można dopatrzyć się połączenia wrocławskiej Iglicy i zegara słonecznego - mówi.

    Nad tym, która praca zostanie zrealizowana, w piątek i sobotę będzie debatować jury. W jego skład wchodzą artyści z wrocławskiej Akademii Sztuk Pięknych i Beata Urbanowicz, miejska plastyczka.
    - Rondo zmieni się być może jeszcze w tym roku. Ale najprawdopodobniej będzie to jednak przyszły rok. Dziś brakuje nam pieniędzy - opowiada Urbanowicz.

    Tomasz Jakub Sysło, wrocławski artysta z fundacji Artistik, mówi, że budowanie takich bram to dobry pomysł.
    - Jeśli instalacje będą ciekawe, to sprawią, że Wrocław wypięknieje - opowiada.

    Piotr Wesołowski, architekt z ASP, który koordynuje konkurs, przyznaje, że niektóre prace są faktycznie słabe. Ale zapewnia, że przynajmniej kilka zasługuje na uwagę.
    - Szkoda, że dostaliśmy tylko 33 projekty. To mało. Wstępnie zgłosiło się prawie sto pracowni - dziwi się Wesołowski.

    Zwycięzca konkursu może liczyć na spore wynagrodzenie. Za pierwsze miejsce przewidziano 20 tys. zł, za drugie - 10 tys. zł, a za trzecie - 5 tys. zł.
    - Skład jury gwarantuje, że nie zostanie wybrana brzydka instalacja - zapewnia Tomasz Jakub Sysło. - Niektóre prace robią wrażenie, inne nie. Tak jest przy prawie każdym konkursie - dodaje.

    Wszystkie prace będzie można oglądać od najbliższego poniedziałku do piątku na wystawie w Browarze Mieszczańskim przy ul. Hubskiej. Rzeźba ma być bramą witającą turystów, którzy wylądują na wrocławskim lotnisku.

    Jedna, symboliczna brama, już stoi we Wrocławiu. To stalowy kwadrat przy al. Karkonoskiej. Przez niego wrocławianie mieli spoglądać w stronę autostrady, czyli połączenia miasta z Europą. Za dwa lata urzędnicy chcą wybudować następną bramę - poświęconą Janowi Pawłowi II. Powstanie na rondzie Powstańców Śląskich.

    Czytaj także

      Komentarze (10)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      wrocławskie nowe "rzeźby"

      emerson (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 178 / 127

      Zanim KTOŚ zaordynuje nam za nasze pieniądze swój kaprys, niech się zastanowi, jak oceni go historia, bo my, aktualni wrocławianie, nie możemy.
      Kto kogo rozliczy za Chrobrego na krasuli? Albo jak...rozwiń całość

      Zanim KTOŚ zaordynuje nam za nasze pieniądze swój kaprys, niech się zastanowi, jak oceni go historia, bo my, aktualni wrocławianie, nie możemy.
      Kto kogo rozliczy za Chrobrego na krasuli? Albo jak wytłumaczyć przyjezdnym ramkę do zdjęcia postawioną na Karkonoskiej obok POLMOZBYTU?
      To są dzieła sztuki czy wyciąganie naszych pieniędzy z państwowej kasy.
      Jedyna udana inwestycja to "Zdrojówka" w Rynku. Jest piękna i trafiona.
      zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Zegar na wrocławskim Ratuszu

      Dharani (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 169 / 123

      Przykro mi to mówić, ale ZEGAR Z WROCŁAWSKIEGO RATUSZA NIE JEST ZEGAREM SŁONECZNYM. Owszem ma w swojej kompozycji element słońca ale to przecież zegar mechaniczny, czym różni się od zegarów...rozwiń całość

      Przykro mi to mówić, ale ZEGAR Z WROCŁAWSKIEGO RATUSZA NIE JEST ZEGAREM SŁONECZNYM. Owszem ma w swojej kompozycji element słońca ale to przecież zegar mechaniczny, czym różni się od zegarów słonecznych żadnych mechanizmów nie posiadają. Działają wyłącznie rzucając cień gnomonem na tarczę godzinową, który to gnomon ustawia się pod odpowiednim kątem. Na Ratuszu wskazówka jest co prawda jedna, ale pozioma do tarczy. Nie wiem kto był źródłem takiego określenia zegara z Ratusza, ale do słonecznego to mu daleko. Pozdrawiam :)zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Zegar na wrocławskim Ratuszu

      Dharani (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 194 / 122

      Przykro mi to mówić, ale ZEGAR Z WROCŁAWSKIEGO RATUSZA NIE JEST ZEGAREM SŁONECZNYM. Owszem ma w swojej kompozycji element słońca ale to przecież zegar mechaniczny, czym różni się od zegarów...rozwiń całość

      Przykro mi to mówić, ale ZEGAR Z WROCŁAWSKIEGO RATUSZA NIE JEST ZEGAREM SŁONECZNYM. Owszem ma w swojej kompozycji element słońca ale to przecież zegar mechaniczny, czym różni się od zegarów słonecznych żadnych mechanizmów nie posiadają. Działają wyłącznie rzucając cień gnomonem na tarczę godzinową, który to gnomon ustawia się pod odpowiednim kątem. Na Ratuszu wskazówka jest co prawda jedna, ale pozioma do tarczy. Nie wiem kto był źródłem takiego określenia zegara z Ratusza, ale do słonecznego to mu daleko. Pozdrawiam :)zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Zegar na wrocławskim Ratuszu

      Dharani (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 169 / 134

      Przykro mi to mówić, ale ZEGAR Z WROCŁAWSKIEGO RATUSZA NIE JEST ZEGAREM SŁONECZNYM. Owszem ma w swojej kompozycji element słońca ale to przecież zegar mechaniczny, czym różni się od zegarów...rozwiń całość

      Przykro mi to mówić, ale ZEGAR Z WROCŁAWSKIEGO RATUSZA NIE JEST ZEGAREM SŁONECZNYM. Owszem ma w swojej kompozycji element słońca ale to przecież zegar mechaniczny, czym różni się od zegarów słonecznych żadnych mechanizmów nie posiadają. Działają wyłącznie rzucając cień gnomonem na tarczę godzinową, który to gnomon ustawia się pod odpowiednim kątem. Na Ratuszu wskazówka jest co prawda jedna, ale pozioma do tarczy. Nie wiem kto był źródłem takiego określenia zegara z Ratusza, ale do słonecznego to mu daleko. Pozdrawiam :)zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Zegar słoneczny z Iglicą

      Wrocławianin (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 174 / 118

      Kilka lat temu zegar słoneczny pod wrocławską Iglicą wymyślił wrocławski pisarz Andrzej Majewski. Wtedy głośno było o tym w całej Polsce. Może wreszcie teraz doczekamy się realizacji tego świetnego...rozwiń całość

      Kilka lat temu zegar słoneczny pod wrocławską Iglicą wymyślił wrocławski pisarz Andrzej Majewski. Wtedy głośno było o tym w całej Polsce. Może wreszcie teraz doczekamy się realizacji tego świetnego pomysłu.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Zegar słoneczny z Ratusza

      Justyna B. (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 180 / 117

      Pomysł z drogowskazem, w którym widać połączenie wrocławskiej Iglicy i zegara słonecznego jest rewelacyjny. Mam nadzieję, że będzie go widać dokładnie lecąc samolotem.
      Udoskonaliłaby go trochę,...rozwiń całość

      Pomysł z drogowskazem, w którym widać połączenie wrocławskiej Iglicy i zegara słonecznego jest rewelacyjny. Mam nadzieję, że będzie go widać dokładnie lecąc samolotem.
      Udoskonaliłaby go trochę, aby jeszcze bardziej symbolizował Wrocław. Powinien on wyglądać bardzo podobnie do zegara słonecznego z XVI wieku, ktory jest na Wroławskim Ratuszu, na Rynku.

      Myślę że powinny być użyte te same kolory i cały wizerunek zegara w połączeniu z pochyloną iglicą wskazującą czas za pomocą cienia słonecznego. (Cztery znaki widniejące na zegarze Ratusza mogłyby być umieszczone np. poza droga na około ronda – ale to tylko dodatkowy pomysł)
      Wówczas z lotu ptaka widać będzie nasz zabytkowy symbol.

      Zdjęcie zegara:
      http://farm3.static.flickr.com/2116/2110624896_655fd0eb64.jpg?v=0

      Pozdrawiam serdecznie.

      zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      rzeżba na rądzie

      Bożena (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 185 / 126

      A komu potrzebne to żelastwo, może lepiej posadźmy rośliny np piękny dąb, który doczeka lat sławnego Bartka.Pieniądze przekażmy na stypendia dla uzdolnionej młodzieży, zeby na budynkach świeżo...rozwiń całość

      A komu potrzebne to żelastwo, może lepiej posadźmy rośliny np piękny dąb, który doczeka lat sławnego Bartka.Pieniądze przekażmy na stypendia dla uzdolnionej młodzieży, zeby na budynkach świeżo pomalowanych nie bazgrała.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      rzezba na rondzie

      23 plus (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 176 / 120

      Czerwono-zielone ludziki są najsłabsze! Kuriozalne wprost!

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      rzeźba na rondzie

      Eloe (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 196 / 132

      Najlepsze to te zielone ludziki i czerwony z bezą. Może rzeczywiście jesteśmy kosmitami zachwyconymi ziemskimi słodyczami, jednak słaba to wizytówka miasta.
      Inne projekty potwornie niepokojące...rozwiń całość

      Najlepsze to te zielone ludziki i czerwony z bezą. Może rzeczywiście jesteśmy kosmitami zachwyconymi ziemskimi słodyczami, jednak słaba to wizytówka miasta.
      Inne projekty potwornie niepokojące nadmiarem nagromadzonych elementów. w sumie nic, co by dawało Wrocław :( Dla mnie tylko betonowe ramy nad trasą tramwaju. Też jesteśmy tacy pokrzywieni i można nas rozjechać.
      Co do "żelaznej bramy" to pierwsze słysze, że przez nią mieliśmy patrzeć ku autostradzie. Chyba raczej wyglądać jej poza naszymi granicami... Byłam przekonana, że to nieskończona inwestycja Deutsche Banku, a miasto na tym kosi pieniądze... Kto to wymyślił?! Koszmarek na pasie zieleni.
      zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      rzeźba na rondzie

      es (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 179 / 125

      Wrocław zasługuje na wybitne dzieło w przestrzeni publicznej.

      Wybitne projekty rodzą się w głowach znakomitych, uznanych artystów. Otwarte konkursy u nas mają summa summarum więcej wad niż...rozwiń całość

      Wrocław zasługuje na wybitne dzieło w przestrzeni publicznej.

      Wybitne projekty rodzą się w głowach znakomitych, uznanych artystów. Otwarte konkursy u nas mają summa summarum więcej wad niż zalet. Są kosztowne i niewiele z nich wynika, bo nie kończą się sukcesem. Oto mamy kolejny przykład. Po wielu wysiłkach, kosztach, oczekiwaniach, w finale brak pełnej satysfakcji.

      Duże europejskie miasta dbające o prestiż i znakomity wizerunek bardzo często, czy na ogół zwracają się do konkretnego świetnego artysty z dużym dorobkiem i nazwiskiem, aby zaprojektował dla nich obiekt. Oczywiście takie dzieło przed realizacją powinno być także zaopiniowane na miejscu przez reprezentatywne gremium. Bo przecież nikt nie kupi kota w worku. Nie wystarczy zapowiedź, że kot jest piękny i rasowy.

      Jednak ogólnie taka droga daje dobry efekt. I nekoniecznie to drożej kosztuje.

      Tak postąpił niedawno Poznań. Polecam sprawdzić!


      http://www.zacheta.poznan.pl/heinz_mack.htmlzwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama