Szajba a la Klata

    Szajba a la Klata

    Krzysztof Kucharski

    Gazeta Wrocławska

    Gazeta Wrocławska

    W piątek premiera "Szajby" w reż. Jana Klaty, który "Sprawą Dantona" poprzeczkę ustawił sobie wysoko
    Po napisaniu sztuki "Klatka dla jednej kobiety" było wiadomo, że Małgorzata Sikorska-Miszczuk musi się zetknąć z Klatą. Janem zresztą.

    Początkowo scenarzystka telenoweli "Niania" i autorka scenariusza animacji "Tytus, Romek i A'Tomek wśród złodziei marzeń" miała napisać dla Klaty specjalną sztukę. Obiecanki, cacanki. Skończyło się na drugiej realizacji komedii political fiction pod tytułem "Szajba".

    Premiera odbyła się w Laboratorium Dramatu w stolicy w lutym roku 2007. Recenzenci pisali, między innymi, że im głupiej będzie w Polsce, tym spektakl będzie mądrzejszy (Łukasz Drewniak), albo że widzowie będą chodzić, żeby porównać premiera - dobrego gospodarza z prawdziwym premierem Kaczyńskim (Adam Czetwertyński).

    Między prapremierą a piątkową wrocławską premierą minęły dwa lata. Ku zadowoleniu większości zmienił się premier. Ale czy zmieniła się rzeczywistość, którą autorka prześmiewa? Teraz poznamy odpowiedź na to pytanie.

    Małgorzata Sikorska-Miszczuk jest autorką premiery w Jeleniej Górze sprzed dwóch lat - "Śmierć człowieka-wiewiórki" - która zyskała uznanie u krytyków i jurorów, a trochę mniejsze u publiczności. Oprócz tego napisała m.in. sztuki: "Katarzyna Medycejska", "Człowiek z Polski w czekoladzie", "Zaginiona Czechosłowacja" czy "Niezwykła podróż Pana Wieszaka".

    Sama autorka przed warszawską prapremierą żartowała tak:
    - Sztukę tę napisałam w amoku, będąc złożona Mocą Twórczą. Sztuka to wesoła a pogodna, prawie ludowa, pod sercem wynoszona i wylulana, nad podziw dorodna, na nasze szczęście powstała.

    Dalej, już mniej żartobliwie, a raczej ponuro, dodała: - W "Szajbie" pokazałam, jak próbujemy stłamsić w sobie uczucie prowincjonalności, wzniecając bunt. I proszę, wreszcie jesteśmy w elicie tych wszystkich strasznych rzeczy, mamy własny terroryzm, jak Irlandia, coś się dzieje, wreszcie jest jakaś wizja, przestajemy funkcjonować na obrzeżach, dzieją się rzeczy ważne, czasem wprawdzie bardzo krwawe, ale to z kolei nie wydaje się ważne. My wciąż tylko podskakujemy, a przecież to śmieszne: potęga kraju, intelektualna czy gospodarcza, nie polega na podskakiwaniu.

    Aby przekonać się, który ton zwyciężył w inscenizacji Jana Klaty, mamy aż trzy dni. Oprócz piątkowej premiery spektakl będzie można obejrzeć w sobotę o godz. 20.00 i w niedzielę dwukrotnie - o godz. 18.00 i 20.30 na Scenie na Świebodzkim.

    "Szajba", reżyseria Jan Klata, występują: Kinga Preis, Anna Ilczuk, Marcin Czernik. Teatr Polski/Scena na Świebodzkim, piątek, sobota i niedziela.
    Bilety: 35-45 zł.

    ZOBACZ ZDJĘCIA Z PRÓBY

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama