Gazeta Wrocławska » Kultura » Jak Eberhard zszedł na drugi plan

Jak Eberhard zszedł na drugi plan

Data dodania: 2009-05-04 22:10:11 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2009-05-05 17:15:56

Gazeta Wrocławska

Krzysztof Kucharski

PrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Jak Eberhard zszedł na drugi plan

Marek Krajewski od 1999 roku raczy nas opowieściami o znerwicowanym Mocku (© Filipitoito & Solarewicz)

Kto pomaga breslauerskiemu policjantowi? I gdzie? W nowej książce Krajewskiego nic nie jest pewne...

Co to się porobiło? Do niczego nie można się już przyzwyczajać! Nasz ulubiony policjant z Breslau Eberhard Mock nie jest głównym bohaterem najnowszej książki Marka Krajewskiego "Głowa Minotaura".

Po pięciu tytułach, w których śmierć, widma, koniec świata, dżuma i twierdza wiązały się z Breslau, czyli przedwojennym Wrocławiem, tym razem autor odwołuje się w tytule do starożytnego mitu. W nowej powieści miasto nad Odrą pojawia się dopiero na stronie dwudziestej, kiedy to nad ranem pierwszego stycznia 1937 roku kapitan abwehry, czyli niemieckiego wywiadu wojskowego, Ebi Mock wraca dorożką z sylwestra.

Mimo to podejrzewam, że Krajewski zaskarbi sobie serca nowych czytelników, głównie starszych wrocławian, którzy może niekoniecznie fascynowali się przedwojennym Breslau, ale na pewno do przedwojennego Lwowa sentyment mają wielki.
∨ Czytaj dalej


Na stronach tej - jak zwykle - okrutnej kryminalnej historii pojawiają się w tle Tońcio i Szczepcio z radiowej "Wesołej Lwowskiej Fali", kawiarnia "Szkocka" ze słynnymi lwowskimi matematykami z profesorem Zbigniewem Banachem na czele, ale przede wszystkim wesołość wzbudzi na pewno uliczna gwara lwowskich baciarów, czyli bałak.

Muszę przyznać, że właśnie ów bałak najbardziej mnie zaskoczył. Po pierwsze nie brzmi fałszywie, a po drugie starzy lwowiacy twierdzą, że zapisany jest tak, jakby autor słuchał tej gwary od urodzenia. Znając pedantyczność Marka Krajewskiego, pewnie zajęło mu to trochę czasu, żeby taki efekt osiągnąć. Abstrahuję od tego, że pisze znakomite dialogi. A do tego też trzeba mieć specjalny słuch, by brzmiały naturalnie.
1 2 »

Komentarze

przejdź na forum

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Rozrywka

Gazeta Wrocławska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Gazeta Wrocławska", poniedziałek 21.11.2011

Kup e-wydanie

Prenumerata:

"Gazeta Wrocławska"
Dział Prenumeraty
ul. św. Antoniego 2/4
wejście B, III piętro
50-073 Wrocław
071 374 81 15
p.jastrzebska@
gazeta.wroc.pl

Prenumerata domowa
Prenumerata teczkowa

Zamów prenumeratę

Reklama:

"Gazeta Wrocławska" Biuro Reklamy
ul. św. Antoniego 2/4
wejście B, III piętro
50-073 Wrocław
71 374 82 49
faks 071 374 81 35

reklama.wroclaw@
polskapresse.pl

Więcej o reklamie (kliknij)

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

"Gazeta Wrocławska"
ul. św. Antoniego 2/4
wejście B, III piętro
50-073 Wrocław
71 37 48 151

Kontakt z nami (kliknij)



Reporter dyżurny
71 37 48 205

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Sonda

W autobusach i tramwajach będziemy obserwowani przez kamery. Czy to ograniczenie prywatności?

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie GazetaWroclawska.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.