LOK nie chce młodego modelarza

    LOK nie chce młodego modelarza

    Bernard Łętowski

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    12-letni Kuba odnosi sukcesy jak kiedyś Kubica. Przez działaczy LOK nie startuje w kadrze Polski.
    Kuba Różycki z Bolesławca jest małym mistrzem kierownicy. Ściga się na torach modelami aut. Tak samo zaczynał karierę Robert Kubica.

    Czy Kuba zrobi podobną? Ma szansę, bo zakwalifikował się do mistrzostw Europy w Austrii. Ale wystąpi w reprezentacji Niemiec. Dlaczego? Bo Liga Obrony Kraju, która zrzesza modelarzy i może ich zgłaszać do zawodów, nie chciała pomóc młodemu zawodnikowi.
    - Liga próbuje niszczyć sportowe pasje mojego dziecka - twierdzi Adam Różycki, ojciec Kuby.

    Chłopiec ma niemiecką licencję zawodniczą oraz licencję europejskiej federacji modelarskiej EFRA. Startuje w barwach Niemiec, bo polscy działacze LOK nie umieli za-dbać o jego rozwój.

    Gdy Kuba, jako drugi zawodnik startujący w Niemczech w swojej kategorii wiekowej, zakwalifikował się do mistrzostw Europy, zaczęły się podchody działaczy LOK. Mało brakowało, a uniemożliwiliby chłopcu udział w tych zawodach. Jacek Ochociński, członek zarządu Komisji Modelarstwa Kołowego LOK, zgłosił do federacji EFRA, że Kuba jest Polakiem i bez zgody Ligi nie może wziąć udziału w mistrzostwach. A zgody Ligi nie dostanie.

    - Dopiero po kilkunastu e-mailach i groźbie nagłośnienia tej sprawy w mediach, LOK zgodził się na start syna w mistrzostwach - opowiada pan Adam. W LOK tłumaczą, że zamieszanie wynikło z powodu sporu o kompetencje między działaczami.

    - Żałuję, że ten chłopak nie startuje w barwach Polski - mówi Włodzimierz Melion, dyrektor do spraw sportów obronnych, politechnicznych i wodnych w biurze zarządu LOK-u.
    Melion jest jedyną osobą upoważnioną do reprezentowania LOK-u w gremiach zewnętrznych, takich jak EFRA. I jak wyjaśnia, Jacek Ochociński wszedł w jego kompetencje, mimo że nie miał do tego prawa.

    Adam Różycki już niczego dla Kuby od LOK-u nie oczekuje. Chciałby jednak uzdrowienia sytuacji w polskim modelarstwie. Od września 2007 r. LOK ma monopol na dostęp do pieniędzy przeznaczanych przez państwo na rozwój modelarstwa. Rocznie to kwoty od 300 tys. do 500 tys. zł.
    - LOK jest stowarzyszeniem, które uzyskało monopolistyczną pozycję w państwie i czerpie z tego korzyści - twierdzi Różycki.

    - Historia Kuby to przykład braku efektywności w funkcjonowaniu związków zajmujących się modelarstwem - uważa Ryszard Czarnecki, poseł do Parlamentu Europejskiego, były działacz sportowy. - Działacze LOK--u powinni zrobić wszystko i stworzyć chłopcu warunki do treningów i do reprezentowania barw biało-czerwonych - dodaje europoseł.

    Minister sportu nie widzi jednak problemu. - Jakub Różycki nie ma licencji LOK i nie mógł być zakwalifikowany do kadry narodowej - wyjaśnia Małgorzata Pełechaty z Ministerstwa Sportu i Turystyki. To, dlaczego Kuba nie ma polskiej licencji - ministra nie zainteresowało.


    Relikt PRL

    Liga Obrony Kraju powstała w 1962 r. Miała umacniać obronność PRL. Przetrwała do dziś i kultywuje tradycje oręża. Ma m.in. sekcje strzeleckie, modelarskie, żeglarskie. Zrzesza krótkofalowców i płetwonurków. Organizuje też kursy na prawo jazdy.
    1 »

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama