Nastoletni przestępca nie trafi do poprawczaka, ale na...

    Nastoletni przestępca nie trafi do poprawczaka, ale na terapię

    Małgorzata Moczulska

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    Młody bandyta z Dzierżoniowa 35 razy złamał prawo. Dostał szansę na naprawienie swojego życia.
    Adam S. z Dzierżoniowa ma dopiero 16 lat i kartotekę grubą jak niejeden recydywista. Nikt nie ma wątpliwości, że chłopak jest zdemoralizowany. Nastolatek sam przyznał policji, że jego marzeniem jest trafić do kryminału. I na każdym kroku udowadnia, że bardzo mu na tym zależy.

    W ciągu kilku miesięcy ubiegłego roku dopuścił się co najmniej 35 czynów karalnych. W każdym razie tyle udowodniła mu policja.
    Nastolatek ma na koncie włamania do sklepów, domów, barów i samochodów oraz wymuszenia rozbójnicze, kradzieże i groźby karalne. Zniszczył też kilka nowych przystankowych wiat w Dzierżoniowie i zdemolował dom jednorodzinny. Ściany wymalował farbą olejną, a na koniec podpalił nowe meble. Zapytany przez policję, dlaczego to zrobił, odpowiedział krótko:
    - Z nudów.

    Kilka dni przed tym, jak zniszczył mieszkanie, uciekł z ośrodka wychowawczego, w którym sąd rodzinny umieścił go prawie rok temu. Chłopak niewiele sobie z tej kary robił - podobnie jak ze wszystkich innych. Systematycznie uciekał ze wszystkich placówek, do których trafiał (policja aż 10 razy nakazem sądu odwoziła go do ośrodków, gdzie wytrzymywał najwyżej kilka dni).

    Zaraz potem wracał do Dzierżoniowa, do domu i rodziców, którzy również nie ukrywają, że boją się własnego syna. Przed nieletnim bandytą drżą także mieszkańcy Dzierżoniowa. Wiele razy udowadniał, że to słuszne obawy. Kiedy w grudniu ubiegłego roku został zatrzymany za swoje ostatnie wybryki, policjanci mieli nadzieję, że to koniec przestępczej kariery małolata. Adam trafił do dobrze strzeżonego schroniska dla nieletnich, gdzie czekał na decyzję sądu.

    Policja domagała się umieszczenia go w zakładzie poprawczym. Jednak sąd uznał, że 16-latek, choć jest zdemoralizowany, to jednak nie na tyle, by zamykać go w poprawczaku. Ma za to problemy z alkoholem, więc trzeba go leczyć.
    - Decyzją Sądu Rodzinnego w Dzierżoniowie chłopak trafi do Ośrodka Readaptacyjno-Rehabilitacyjnego dla Młodzieży Uzależnionej w Brzezince.

    Tam będzie przebywał do czasu zakończenia leczenia, a potem wróci do ośrodka wychowawczego - mówi Tomasz Białek, rzecznik Sądu Okręgowego w Świdnicy. Podkreśla też, że pobyt w zakładzie poprawczym został wobec nieletniego orzeczony warunkowo. To oznacza, że chłopak może tam trafić, jeśli przez najbliższe trzy lata popełni czyn karalny.
    1 »

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze (2)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Ja bym mu taką "terapię" zafundował

      K-A-T (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 12 / 14

      że po wyjściu ze szpitala i rehabilitacji głupie pomysły miał by wybite z głowy raz na zawsze

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      rosnie nowy pruszków

      prawnik (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 16 / 8

      trzeba karać, surowo, bo inaczej na bezkarności wychowamy sobie nowy Pruszków, tyle ze bardziej brutalny i bez jakichkolwiek zasad

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama