Pisarz jeszcze bez nowego wyroku

    Pisarz jeszcze bez nowego wyroku

    Marcin Rybak

    Gazeta Wrocławska

    Gazeta Wrocławska

    Nie zapadł w czwartek we wrocławskim Sądzie Apelacyjnym wyrok w sprawie Krystiana B., oskarżonego o morderstwo autora książki pt. "Amok".
    Sąd okręgowy w grudniu ubiegłego roku skazał Krystiana B. na 25 lat więzienia za zamordowanie mężczyzny, którego podejrzewał o romans ze swoją byłą żoną. Obrona odwołała się.

    To jeden z najgłośniejszych wrocławskich procesów ostatnich lat. Wczoraj na sali rozpraw pojawił się filmowiec Jacek Laskus - Polak mieszkający w Los Angeles. Postanowił nakręcić film o tej historii. Zapowiedział, że pierwsze zdjęcia mogą się zacząć w połowie 2010 roku.

    Tymczasem sprawa zabójstwa, o które prokuratura oskarżyła Krystiana B., wciąż nie jest wyjaśniona do końca.
    Do zbrodni doszło w 2000 roku. Ofiara to wrocławski przedsiębiorca Dariusz J.
    Proces jest poszlakowy. Nie ma żadnego bezpośredniego dowodu winy. A dowody pośrednie - zdaniem oskarżenia - wskazują na winę Krystiana B.

    Emocje mediów budzi książka Krystiana B. pt. "Amok", w której jest kilka fragmentów odnoszących się do jakiejś zbrodni.
    Ale jednym z głównych dowodów oskarżenia jest telefon komórkowy ofiary, sprzedany przez Krystiana B. na aukcji internetowej w listopadzie 2000 roku. Obrona próbuje obalić ten dowód twierdząc, że nie jest pewne, czy rzeczywiście telefon należał do zamordowanego mężczyzny. Kilka miesięcy temu, pod koniec procesu w sądzie okręgowym, obrońca mecenas Karol Węgliński dostarczył sądowi dwa identyczne telefony jak ten, który należeć miał do zamordowanego.

    Ta sama marka, model, a co najważniejsze - ten sam kilkunastocyfrowy numer aparatu, tzw. IMEI. Taki numer nie powinien się powtarzać. Zgodnie z opinią fachowców jest unikatowy.
    Skąd więc w rekach obrońcy wzięły się dwa aparaty o identycznym IMEI, jak telefon, który według oskarżenia należał do ofiary? Sąd okręgowy nie odpowiedział na to pytanie. Tym wątkiem sprawy ma się teraz zająć Sąd Apelacyjny.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama