Ołów, arsen i siarka - tym oddychamy na Dolnym Śląsku....

    Ołów, arsen i siarka - tym oddychamy na Dolnym Śląsku. Najgorzej we Wrocławiu i Legnicy

    Agata Grzelińska

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    W górach powietrze jest czyste. W Karkonoszach trzeba jednak latem uważać na duże stężenie ozonu
    1/4

    Przejdź do
    galerii zdjęć

    ©Marcin Oliva Soto

    Jak podaje Światowa Organizacja zdrowia (WHO), co roku nawet 2 miliony ludzi na świecie umierają z powodu chorób wywołanych przez zanieczyszczenie powietrza. Jesteśmy narażeni m.in. na alergie, astmę, raka i zawał serca. Zimą w dolnośląskich miastach wisi smog. Z powietrzem pochłaniamy m.in. metale ciężkie i pyły. Sprawdziliśmy, w których miejscowościach jest najgorzej.
    Człowiek jest tym, co je - twierdził niemiecki filozof Ludwig Feuerbach. Parafrazując to zdanie, można powiedzieć, że człowiek jest tym, czym oddycha. Czym zatem oddychają mieszkańcy Dolnego Śląska? Jeśli macie słabe nerwy, nie czytajcie dalej... Niewykluczone bowiem, że dowiedziecie się, skąd bierze się ciągły kaszel, katar, alergia, astma, nadciśnienie, zawał, a nawet rak.

    Jeśli lubicie podczas spaceru wciągnąć głęboki oddech, jedźcie do Puszczy Boreckiej na Mazurach.
    Tam, według Instytutu Ochrony Środowiska - Państwowego Instytutu Badawczego (IOŚ-PIB), jest najczystsze powietrze w Polsce. Z raportu IOŚ-PIB o jakości powietrza w Polsce (najnowsze dane za 2011 rok), na potrzeby którego zbadano 12 aglomeracji o liczbie mieszkańców powyżej 250 tys. oraz 18 miast liczących powyżej 100 tys., wynika, że najgorzej jest na Śląsku i w Małopolsce. Dolny Śląsk, a szczególnie Legnica i Wrocław, są niestety w grupie niechlubnych liderów.

    Co w powietrzu wisi
    Pracownicy Instytutu mierzyli zawartość w powietrzu: dwutlenku siarki, dwutlenku azotu, tlenku węgla, benzenu, ozonu, ołowiu, arsenu, kadmu, niklu, benzo(a)pirenu oraz pyłu zawieszonego PM10 i pyłu PM 2,5. - Pył zawieszony to mieszanina cząsteczek stałych, jak drobiny ze spalin, ścieranego asfaltu i opon samochodowych, aerozole, popioły, sadza. Pył zawieszony jest nośnikiem metali ciężkich i wielu substancji toksycznych, m.in. węglowodorów - tłumaczy Agnieszka Mikołajczyk z Wydziału Monitoringu Środowiska Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska we Wrocławiu. - Oznaczenia PM10 i PM 2,5 wskazują na wielkość tych cząsteczek. PM10 to drobiny o wielkości do 10 mikrometrów, a PM2,5 to cząsteczki o rozmiarze 2,5 mikrometra i mniejsze.

    Na tle puszczy
    Jak wyjaśnia Krzysztof Skotak, kierownik prowadzonej przez IOŚ-PIB Stacji Kompleksowego Monitoringu Środowiska "Puszcza Borecka", w tym miejscu mierzy się tło, czyli w praktyce czyste powietrze w naszym kraju. Powietrze w Puszczy Boreckiej jest odniesieniem dla innych terenów. Najwięcej zanieczyszczeń wdychają krakowianie i mieszkańcy aglomeracji śląskich. Skotak wylicza też inne miejsca, gdzie jest mocno zanieczyszczone powietrze: Wrocław, Łódź, Bielsko-Biała, Legnica, Gorzów Wielkopolski, Poznań i Radom.

    Jeśli myślicie teraz o przeprowadzce do miasta, gdzie jest czystsze powietrze, wybierzcie Zieloną Górę, Elbląg, Koszalin albo Trójmiasto. - Na jakość powietrza wpływa wiele czynników, przede wszystkim działalność człowieka - mówi Krzysztof Skotak. - Przy czym przemysł nie zawsze jest głównym źródłem zanieczyszczeń na danym terenie. Na przykład emisje z wysokich kominów elektrowni rozpływają się daleko. Tak więc np. pyły z Turowa mogą opadać w Warszawie czy nawet Skandynawii. Najgroźniejsze dla zdrowia człowieka jest niska emisja z domowych kominów oraz komunikacja.

    W tym przypadku chodzi nie tylko o spaliny, zwłaszcza z silników Diesla starszego typu (bez filtrów), ale także o wtórne pylenie, czyli podnoszenie pyłu leżącego na drogach, a do tego ścieranie się opon i asfaltu. - Na jakość powietrza wpływa też gęstość zaludnienia i natura - dodaje Skotak. - Pylenie roślin, drobinki soli morskiej, ale też unoszony przez wiatr pył z Afryki, w tym piasek z Sahary. Odczuwamy również skutki wybuchów wulkanów na Islandii czy pożarów lasów w Rosji albo Czechach.

    Drobinki zanieczyszczeń długo utrzymują się w powietrzu i mogą krążyć na dużych obszarach. Wiele zależy też od klimatu i warunków geograficznych.

    CO MA WPŁYW NA ZANIECZYSZCZENIA NA DOLNYM ŚLĄSKU I JAK SIĘ BRONIĆ - CZYTAJ NA NASTĘPNEJ STRONIE
    1 3 »

    Czytaj treści premium w Gazecie Wrocławskiej Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Załączniki (1)

    Komentarze (36)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    mm

    mm (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2 / 1

    Długo wyczekiwanym rozwiązaniem jest długo wyczekiwane przyjęcie programu energetyki Jądrowej dzięki, której pozbywamy się pyłu i trucizn z elektrowni węglowych ( które przy okazji emitują również...rozwiń całość

    Długo wyczekiwanym rozwiązaniem jest długo wyczekiwane przyjęcie programu energetyki Jądrowej dzięki, której pozbywamy się pyłu i trucizn z elektrowni węglowych ( które przy okazji emitują również cząsteczki promieniotwórcze- o czym się nie mówi). Popierajmy Atom. zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    masowa wycinka drzew

    - (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 11

    kiedyś Wrocław był bardzo zielony, gdyby za każde wycięte drzewo sadzili nowe, to byśmy nie mieli problemu z zanieczyszczeniem powietrza

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    My miastowi

    tosia (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4 / 2

    już jesteśmy trochę mutantami.Pamiętam, w górach na świeżym powietrzu rozbolała mnie głowa :)

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    nie zna nawet geografii

    Ślązak (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4 / 1

    "mieszkańcy aglomeracji śląskich" z innych miejsc Wrocław...

    Wrocław to sląska aglomeracja, niech pan sie douczy najpierw.


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Pisząc o Śląsku należy wyraźnie zaznaczać podział Dolny Śląsk i Górny Śląsk

    Polak (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 9

    W tym przypadku prawidłowo powinno być napisane górnośląskich. Niestety hanysi zawłaszczyli sobie nazwę Śląsk. Skoro nasze województwo nazywa się dolnośląskie to ich należy nazywać górnośląskie, a...rozwiń całość

    W tym przypadku prawidłowo powinno być napisane górnośląskich. Niestety hanysi zawłaszczyli sobie nazwę Śląsk. Skoro nasze województwo nazywa się dolnośląskie to ich należy nazywać górnośląskie, a Śląsk jest aż od Zielonej Góry do Mysłowic. zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    .

    . (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3 / 4

    A gdzie ktoś napisał, że wrocław należy do aglomeracji śląskich? Ja widzę tylko takie zdanie:

    "Najwięcej zanieczyszczeń wdychają krakowianie i mieszkańcy aglomeracji śląskich."

    i nic takiego z...rozwiń całość

    A gdzie ktoś napisał, że wrocław należy do aglomeracji śląskich? Ja widzę tylko takie zdanie:

    "Najwięcej zanieczyszczeń wdychają krakowianie i mieszkańcy aglomeracji śląskich."

    i nic takiego z niego nie wynika.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Smog bo korki

    Wroclawianin (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 9 / 4

    Mieszkam w centrum a jak wiadomo z piecami w komunalkach walczyc sie nie da bo o tym stanowi wladza do ktorej takie mieszkania naleza. Korki we wroclawiu tez sie nie biora z kosmosu. Jak sie nie...rozwiń całość

    Mieszkam w centrum a jak wiadomo z piecami w komunalkach walczyc sie nie da bo o tym stanowi wladza do ktorej takie mieszkania naleza. Korki we wroclawiu tez sie nie biora z kosmosu. Jak sie nie buduje nowych drog a stawia kolejne zwerzenia i ograniczenia i zamyka czesc ruchu w centrum to sie nie ma co dziwic ze sie korki robia a jak sie juz zrobia korki to sie powietrze pogarsza. Samochodow w centrum nie ubedzie z tego powodu ze dudek tak zarzadzi. Jakby korkow nie bylo to znacznie mniej zanieczyszczen zostalaby w centrum Wroclawia.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Co na to rowerzyści?

    betsi (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 12 / 1

    "Po drugie, nie spacerować i nie jeździć na rowerze przy głównych ulicach".


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    a co na to każdy?

    Lal (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 6 / 1

    "Po czwarte, budując dom, tak go zaprojektować, by okna nie wychodziły na ulicę." Hahaha, czekają nas domy bez okien od ulic? "Dobre rady" gazecie zdecydowanie nie wyszły, pewnie dlatego, że nie...rozwiń całość

    "Po czwarte, budując dom, tak go zaprojektować, by okna nie wychodziły na ulicę." Hahaha, czekają nas domy bez okien od ulic? "Dobre rady" gazecie zdecydowanie nie wyszły, pewnie dlatego, że nie podyktował ich żaden ekspert...zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Gdańsk

    Mieszkanka (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 6 / 2

    Trójmiasto? Szczególnie Gdańsk, w którym jest największa zachorowalność na raka z powodu Gdańskich Zakładów Nawozów Fosforowych. Brawo!!!

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    No tak, a rządowe debile z Warszawy

    , (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 5 / 7

    każą nam jeszcze przez cały rok na światłach jeździć.

    W Niemczech debile są odsunięci od wszelkiej władzy, dlatego tam, pomimo większej liczby pojazdów, jest zdecydowanie mniej wypadków i...rozwiń całość

    każą nam jeszcze przez cały rok na światłach jeździć.

    W Niemczech debile są odsunięci od wszelkiej władzy, dlatego tam, pomimo większej liczby pojazdów, jest zdecydowanie mniej wypadków i powietrze czystsze od naszego, zanieczyszczonego zapachem czosnku.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Śródmieście

    Mieszkaniec (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 26 / 7

    Mieszkam w nowym budynku na śródmieściu. W ścianach, koło okien mam zamontowane wywietrzniki. Firanki w okresie zimowym wytrzymują maksymalnie miesiąc, po tym czasie już niczym nie da się czarnych...rozwiń całość

    Mieszkam w nowym budynku na śródmieściu. W ścianach, koło okien mam zamontowane wywietrzniki. Firanki w okresie zimowym wytrzymują maksymalnie miesiąc, po tym czasie już niczym nie da się czarnych plam od sadzy i innych zanieczyszczeń doprać. Jadąc do znajomych na gaj mam wrażenie, iż jestem w innym mieście. W szczególności w mroźne dni jest tam całkowicie inna przejrzystość powietrza, mimo że dzieli nas dystans paru km. To nie samochody, lecz właśnie całe kilometry kwadratowe kamienic tak kopcą. Przyczyna jest prosta. Ludzi nie stać na zmianę pieca i palą czym się da lub zwyczajnie mieszkania są komunalne, a nie ich więc pieca za swoje pieniądze nie wymienią. Jeśli nie zrobimy jakiś osiedli socjalnych rozlokowanych po obrzeżach miasta, to jeszcze przez wiele wiele lat ci mieszkańcy będą wszystkim nam szkodzić.zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    osiedla socjalne

    Józef Bąk (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4 / 1

    Przecież już mieszkasz Kolego na socjalnym osiedlu! Na obrzeżach miasta nie ma miejsca na takie osiedla.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Najgorzej to szkodzą władze miasta

    gh (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 40 / 1

    Większość ludzi mieszkających w tych kamienicach wolałoby mieć centralne z elektrociepłowni. Bo palenie węglem nie jest ani przyjemne, ani już nawet zbyt tanie. Większość tych ludzi skakałoby z...rozwiń całość

    Większość ludzi mieszkających w tych kamienicach wolałoby mieć centralne z elektrociepłowni. Bo palenie węglem nie jest ani przyjemne, ani już nawet zbyt tanie. Większość tych ludzi skakałoby z radości na wieść o tym, że ich kamienice zostaną przyłączone do miejskiej sieci ciepłowniczej. Latami na to czekają, ale ze strony miasta żadnego odzewu w tym temacie, bo miasto ma "ważniejsze" priorytety. A przyłączyć te kamienice do sieci ciepłowniczej, to nic skomplikowanego, bo rury ciepłownicze w większości przypadków idą tuż obok nich. Miasto by zrobiło te przyłącza, to i mieszkańcy tych kamienic byliby zadowoleni, że w końcu nie muszą latać z węglarką do piwnicy i rozpalać piec jak w XIX wieku i inni wrocławianie byliby zadowoleni, bo byłoby czystsze powietrze. No ale są przecież "ważniejsze" sprawy jak zdrowie mieszkańców tego miasta.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Smog na świecie znikał sam

    życzliwy (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 10 / 2

    ...po kryzysach paliwowych. Nie trzeba go było jakoś likwidować specjalnie.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecane

    Wideo