Menu Region

Mój Reporter: Gdzie zgłosić, że sklep sprzedaje...

Mój Reporter: Gdzie zgłosić, że sklep sprzedaje przeterminowane jedzenie?

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Gazeta Wrocławska

Bartosz Józefiak

54Komentarze Prześlij Drukuj
Mój Reporter: Gdzie zgłosić, że sklep sprzedaje przeterminowane jedzenie? Mój Reporter: Gdzie zgłosić, że sklep sprzedaje przeterminowane jedzenie?

(© Jaroslaw Jakubczak)

Czasem zdarza mi się natrafić w sklepie na produkty przeterminowane. Co w takim wypadku zrobić? - pyta czytelnik Rafał Kozik. - Jak powiadomię kierownika sklepu, to dana przeterminowana partia zniknie ze sklepu, ale za jakiś czas inne produkty które ulegną przeterminowaniu będą znajdować się w sklepie w sprzedaży i tak w kółko, bo żadnej kary sklep nie dostał. Czy warto to gdzieś zgłosić, żeby przyjechała jakaś kontrola? Do kogo się z tym udać? Czy żądać odszkodowania (a nie tylko zwrotu pieniędzy) od sklepu?
Kontrolę i kary na właściciela sklepu nakłada sanepid pracujący na terenie, gdzie sklep się znajduje. - Jeśli w domu odkryjemy, że kupiony przez nas produkt jest przeterminowany, powinniśmy zgłosić się z nim do powiatowego inspektora sanitarnego – tłumaczy Magdalena Mieszkowska, rzecznik wrocławskiego sanepidu.

Należy uzbroić się w zakupiony produkt (najlepiej wraz z opakowaniem), a także paragon fiskalny ze sklepu.
- Po takim wniosku skontrolujemy sklep, a o wynikach kontroli powiadomimy klienta – mówi rzecznik.

Sklepikarz, który sprzedaje przeterminowaną żywność może dostać mandat do 1000 zł. - Dostaje także nakaz wycofania ze sprzedaży i usunięcia wybrakowanego towaru – dodaje Barbara Wróbel z wrocławskiej inspekcji sanitarnej.

Wysokość kary zależy od tego, ile przeterminowanego towaru zalega na sklepowych półkach. Mandat dostanie imiennie kierownik sklepu (a nie np. sieć sklepów, jeśli mówimy o dyskoncie).

Barbara Wróbel dodaje, że rzadko zdarza się, by wycofano ze sprzedaży całą partię towaru. - Zazwyczaj przeterminowane są pojedyncze sztuki. Częściej sprzedawcy robią tak, że kilka dni przed upływem daty ważności znacznie obniżają ceny, by towar jak najszybciej się rozszedł. Mają do tego prawo, ale powinni poinformować klientów, że niedługo mija data przydatności do spożycia – mówi Barbara Wróbel.

Oczywiście, jeśli kupimy przeterminowany produkt, należy nam się zwrot pieniędzy od sprzedawcy.

Mój Reporter

Zadaj pytanie swojemu reporterowi!

Chcesz wiedzieć co wydarzyło się przed chwilą na Twojej ulicy?
Zastanawiasz się gdzie zjesz we Wrocławiu najsmaczniejsze lody?
Szukasz miejsc parkingowych w pobliżu katedry?
Chcesz wiedzieć ile zarabia prezydent?
A może masz inne pytanie związane z Wrocławiem?
Zadaj je, a nasz reporter poszuka odpowiedzi!

Dane kontaktowe

Dziękujemy za przesłanie pytania, prosimy o cierpliwość. Opublikujemy je na stronie Mojego Reportera kiedy redakcja rozpocznie prace nad odpowiedzią.

Oświadczenia:

Użytkownik, który podał w powyższym formularzu dane osobowe klikając przycisk "WYŚLIJ" potwierdza, że: (czytaj dalej)
  • został poinformowany, że podanie danych osobowych jest dobrowolne, jednak konieczne do publikacji przekazanych materiałów
  • został poinformowany, że jego dane osobowe będą przetwarzane przez Polskapresse Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie przy ul. Domaniewskiej 45, dla celów korzystania i publikacji przekazanych materiałów w internecie i prasie drukowanej, oznaczenia ich imieniem i nazwiskiem / nazwą autora oraz kontaktu z Użytkownikiem i korzystania przez Operatora z udzielonej mu na podstawie Regulaminu przez Użytkownika licencji
  • został poinformowany, że Polskapresse Sp. z o.o. jest administratorem danych osobowych. Właściciel danych ma prawo wglądu do swoich danych oraz ich poprawiania siedzibie spółki. Nadto ma prawo w każdym czasie wyrazić sprzeciw oraz cofnąć zgodę na przetwarzanie przez Spółkę danych w zakresie przewidzianym przez przepisy. Oświadczenia woli o w/w treści powinny by ze względów bezpieczeństwa wyrażone na piśmie.
Reklama
54

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

??

0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Ewelina (gość)  •

Dzisiaj zdarzyło mi sie w Polo w Łochowie zauważyć na ladzie przeterminowany ser pleśniowy (data do 16.03.2014r.) był przeceniony do 9 zł zapytałam sprzedawcę dlaczego sprzedają przeterminowany produkt tym bardziej żywność powiedziała że mogą bo jest przeceniony

odpowiedzi (0)

skomentuj

do PWL

0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

ados (gość)  •

Oprócz Sanepidu trzeba zgłosić to do Powiatowego Lekarza Weterynarii jezeli przeterminowana jest żywność pochodzenia zwierzęcego np. mleko, jogurty, wędliny, produkty garmażeryjne nawet batony i ciastka.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Twój

+1 / -2

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

probosz (gość)  •

Do Twojego lokalnego biskupa, on to pchnie dalej !

odpowiedzi (0)

skomentuj

Do sanepidu ciołku

0 / -2

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

gaax (gość)  •

Co to za pytanie w ogóle :|

odpowiedzi (0)

skomentuj

urzekla mnie ta historia

+2 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

WKSyf (gość)  •

takie tematy to w drugiej klasie podstawowki sie omawia !

skomentuj

jak widać

0 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

p. (gość)  •

uczniowie niezbyt lotni i nic nie pojęli

odpowiedzi (0)

skomentuj

dziwne praktyki w sklepie ;polo;

+1 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

jola (gość)  •

sklep ;polo; na nowym dworze dziwne praktyki,stoisko mięsne po co jest maszyna do krojenia mięsa z kością?skoro sanepid zabronił tej czynności,na siłę przy kasach proponują przeterminowany towar,

odpowiedzi (0)

skomentuj

jak widać to temat rzeka

+1 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

ciekawa efektów (gość)  •

i wielce istotny, bo dotyczy zdrowia, pieniędzy i uczciwosci
WIĘC GAZETO, DO DZIEŁA!!!!!!!!!!!!!!!!!! Moze czas zacząc o tym rozmawiać, bo zwykle mam wrażenie, że tylko mnie ten wszechobecny brak podstawowych standardów higieny razi, a chciałabym, zeby było inaczej

odpowiedzi (0)

skomentuj

a jak reklamowac zakupiony towar gdy obsługa sklepu nie chce przyjac towaru do reklamacji?

+3 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

długo_pis (gość)  •

wielokrotnie bylem swiadkiem jak interweniujacy u kierownictwa wielkiej europejskiej sieci handlowej klient był zbywany nieistniejacymi przepisami konsumenckimi i odmawiano mu przyjecia towaru do reklamacji... moze gazeta wrocławska i moj reporter przespaceruja sie po sklepach i na zasadzie wywiadu z dyrektorami sieci handlowych opublikuja warunki zakupu zwrotu i oddawania do reklamacji kupowanych towarów... wrocławianie beda mieli swiadomosc ryzyka w razie kupna towaru w danej sieci... madry polak po reklamacji promocyjnego towaru

odpowiedzi (0)

skomentuj

Obsługa sklepu

+2 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

klient (gość)  •

przeważnie ucieka i nie chce kupującym udzielić informacji ,mówi np to nie ja jestem na tym stoisku tylko koleżanka albo kolega i tak kończy się udzielenie informacji.Na pewno każdy z nas to już przechodził,proszę państwa tak jest czy ktoś nie przyzna mi racji uciekają czy to jest w na stoisku spożywczym czy stoisko inne jedni na drugich zganiają, ja nie wiem bo to kolega a ja też nie wiem bo to koleżanka i wreszcie albo klient się decyduje i kupi albo odkłada na półkę z powrotem towar.Ostatnio nie było na produkcie ceny jak byłem w supermarkecie i chciałem akuratnie kupić tą rzecz i pani z kasy skierowała mnie do stanowiska gdzie sprawdzą cenę tego towaru, to jak jedna z pań do mnie podeszła gdzieś tak po 15 min to myślałem że mnie wzrokiem zabije chyba ze złości że ja głowę zawracam to tak na koniec czego tu oczekiwać od obsługi sklepu najwidoczniej też trzeba się po chamsku zachowywać dziękuje troszku się rozpisałem z poszanowaniem........................

odpowiedzi (0)

skomentuj

tragiczny brak higieny!!!!!!!!!

+8 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

niestety wrocławianka (gość)  •

Absolutny fakt. Dodałabym jeszcze koszmarnie brudne, lepiące się wprost od brudu koszyki i wózki. I to absolutnie wszędzie - Alma i Piotr i Paweł. które tak szczycą się wysokimi standardami, mają chyba najbrudniejsze wózki i koszyki. I jeszcze pieczywo. Brak rękawiczek, albo tak schowane, żeby ich czasem nikt nie używał. Fakt, że klienci często biorą pieczywo gołymi rękami, bo są brudasami, albo im wszystko jedno. Ale też pokażcie mi sklep, w którym personel zwraca uwagę na to, żeby klienci używali rękawiczek. Pokażcie choć jeden...

skomentuj

te seledynowe stanowiska kasowe sa charakterystyczne dla pewnej sieci handlowej...

+2 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

długo_pis (gość)  •

...w ktorej promocyjnie nawet tasmy w kasach nie działaja i kasjerzy musza miec długie rece by klienta skasowac... moze zamiast na propagandowa gazete wydac pieniadze na naprawe stanowisk?

odpowiedzi (0)

skomentuj

Foliowe rękawiczki

+4 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

januszz4 (gość)  •

Niedawno byłem na Majorce, gdzie w jednym z marketów chciałem kupić cytryny i brzoskwinie. Na dużym samoobsługowym stoisku w kontenerach wyłożone były owoce, które samemu się wybierało i niosło na wagę. Przyzwyczajony do podobnego rozwiązania w polskich supermarketach wziąłem plastikową torebkę i zacząłem wybierać z pojemnika cytryny. W pewnym momencie podeszła do mnie pracownica z obsługi i podała foliową rękawiczkę pokazując jednocześnie na wałek, na którym te rękawiczki były nawinięte. Wtedy dopiero spostrzegłem, że wszyscy klienci, którzy podobnie jak ja wybierali owoce mieli nałożone takie rękawiczki. Zrobiło mi się głupio, bo u nas rękawiczkę nakłada się praktycznie tylko przy samodzielnym pobieraniu z pojemników pieczywa, głównie bułek. A i tak nie wszyscy to robią, nie mówiąc już o interwencjach personelu.

odpowiedzi (0)

skomentuj
1 3 »
Reklama
Reklama