Wrocław: NIK zbada sprawę Romów z Kamieńskiego. Prawie...

    Wrocław: NIK zbada sprawę Romów z Kamieńskiego. Prawie gotowy raport na temat stadionu

    PWR

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    Prezes Najwyższej Izby Kontroli Krzystof Kwiatkowski w piątek  mianował na dyrektora wrocławskiej delegatury Barbarę Sytę

    Prezes Najwyższej Izby Kontroli Krzystof Kwiatkowski w piątek mianował na dyrektora wrocławskiej delegatury Barbarę Sytę ©Przemysław Wronecki

    Wrocławska delegatura Najwyższego Izby Kontroli kończy raport na temat nieprawidłowości jakie mogły pojawić się pod czas budowy wrocławskiego stadionu na Pilczycach. Kontrolerzy ze stolicy Dolnego Śląska kończą również przygotowanie raportu na temat przygotowania Polski do wydobywania gazy łupkowego.
    Prezes Najwyższej Izby Kontroli Krzystof Kwiatkowski w piątek  mianował na dyrektora wrocławskiej delegatury Barbarę Sytę

    Prezes Najwyższej Izby Kontroli Krzystof Kwiatkowski w piątek mianował na dyrektora wrocławskiej delegatury Barbarę Sytę ©Przemysław Wronecki

    W ciągu najbliższych kilku dni powinniśmy poznać raport Najwyższej Izby Kontroli w sprawie przygotowań do wydobycia gazu łupkowego w Polsce. Zapowiedział prezes NIK Krzysztof Kwiatkowski w piątek we Wrocławiu. Przygotowywali go kontrolerzy ze stolicy Dolnego Śląska. Prezes Kwiatkowski na razie jednak szczegółów nie chce zdradzać. – Przyglądaliśmy się sposobowi wydania koncesji i zabezpieczeniu próbek odwiertów – wyjaśniał.

    Na ukończeniu również jest raport dotyczący budowy wrocławskiego Stadionu Miejskiego na Pilczycach. Kontrolerzy przyglądali się dlaczego opóźniona była budowa obiektu, wzrost jej kosztów budowy, wprowadzone odstępstwa od projektu budowlanego. Izba zbadał również imprezy zorganizowane na arenie oraz ich finansowanie.

    – Pod koniec stycznia nasi pracownicy zakończą prace nad raportem. Jego wyniki prześlemy do podmiotu odpowiedzialnego za stadion, który będzie mógł odpowiedzieć na nasze uwagi – informuje Krzysztof Kwiatkowski. Dodaje, że opinia publiczna powinna poznać jego wyniki na przełomie kwietnia i maja. Prace nad sprawozdaniem trwały ponad pół roku.

    Od piątku również wrocławska delegatura ma nowego szefa. Została nim Barbara Syta. Dotąd pracowała ona w NIK w Warszawie. Prowadziła tam m.in skomplikowaną kontrolę Urzędu Dozoru Technicznego. Choć swoją karierę zaczynała we Wrocławiu w Izbie Celnej. Przepracowała w niej 16 lat.

    Prezes Kwiatkowski wręczając akt mianowania nowej dyrektor wrocławskiej delegatury powiedział, że to osoba, która w NIK przeszła wszystkie szczeble kariery. – Jest pracowita i radziła sobie z najtrudniejszymi sprawami – chwalił swoją podwładną. Szef NIK zadowolony jest również z wyników prac wrocławskich kontrolerów. – Statystycznie to nasza najbardziej pracowita delegatura. W 2013 roku przeprowadzono 136 kontroli – wyliczył Kwiatkowski. Obecnie pracuje tu 54 osoby - to jeden z czterech najbardziej licznych oddziałów NIK.

    W tym roku kontrolerzy z Wrocławia przyglądną się Rządowemu Programowi na Rzecz Społeczności Romskiej. – Punktem wyjścia do raportu będzie między innymi sytuacja Romów z wrocławskiego koczowiska przy ul. Kamieńskiego – wyjaśnia Barbara Syta. Wrocławski NIK w tym roku przyjrzy się również ochronie rzeki Odry przed zanieczyszczeniami, czy sytuacji opieki paliatywnej na Dolnym Śląsku.

    Czytaj także

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama