Księża pomagają zdobyć pieniądze na kanalizację

    Księża pomagają zdobyć pieniądze na kanalizację

    Mariusz Junik

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    Stara Kamienica nie ma środków na inwestycje. Dotacja dla gminy zależy od mieszkańców.
    W Starej Kamienicy, Kromnowie i Kopańcu - wsiach pod Jelenią Górą - wójt, radni, sołtysi, a nawet księża apelują do ludzi, aby składali deklaracje przyłączenia się do sieci wodociągowej i kanalizacyjnej.
    - W ogłoszeniach parafialnych zachęcałem mieszkańców do składania w urzędzie takich deklaracji - przyznaje ksiądz proboszcz Jan Leśnik z parafii św. Antoniego w Kopańcu.

    Sieć ma powstać w trzech miejscowościach: Starej Kamienicy, Kopańcu i Kromnowie. Obejmie ok. 400 z 1200 gospodarstw w gminie.
    - To bardzo ważna inwestycja dla gminy i trzeba zrobić wszystko, aby nie zaprzepaścić takiej szansy - dodaje ksiądz Leśnik.

    Podobne słowa usłyszeli ludzie od proboszcza parafii św. Jana Chrzciciela w Starej Kamienicy. Ta wieś jest jedną z kilku na Dolnym Śląsku, które w ogóle nie mają kanalizacji i wodociągów.
    Gmina złożyła wniosek o sfinansowanie inwestycji z pieniędzy unijnych.
    - Sami musielibyśmy odkładać pieniądze przez kilkadziesiąt lat, aby wybudować taką sieć - mówi wójt Wojciech Poczynek.

    Gmina stara się z Unii Europejskiej o 37 mln zł (całkowity koszt to ok. 43 mln zł). Im więcej gospodarstw zadeklaruje chęć przyłączenia się do sieci, tym większe są szanse, że wniosek przejdzie. Deklaracje muszą być złożone do 30 kwietnia.

    Ludzi trzeba namawiać, bo przyłączenie do sieci będzie kosztować każde gospodarstwo co najmniej 1000 zł. Później mieszkańcy będą musieli płacić za dostarczaną wodę i odprowadzane ścieki.
    - Woda ze studni i szambo są tańsze - twierdzi Olga Kubicka ze Starej Kamienicy.
    - Po przyłączeniu do sieci wzrośnie jednak wartość gospodarstw - tłumaczy wójt Poczynek. To inwestycja na długie lata, dlatego zamierza chodzić od domu do domu i zachęcać do składania deklaracji.

    Razem ze Starą Kamienicą o unijne pieniądze na kanalizację lub wodociągi ubiega się 30 innych dolnośląskich gmin, które przeszły pierwszy etap selekcji. Nie wszyscy jednak te środki dostaną.
    Statystyki są zatrważające. 80 procent dolnośląskich wsi i małych miejscowości jest nadal nieskanalizowanych: ścieki zamiast do oczyszczalni trafiają wprost do gleby lub rzeki: toksyny z szamb dostają się do gruntu i zatruwają środowisko.

    Szefowie gmin rozkładają ręce, bo w budżetach nie ma pieniędzy na tak duże inwestycje. Z pomocą przychodzi UE, jednak pieniędzy dla wszystkich nie wystarczy.
    - Na ten cel w Regionalnym Programie Operacyjnym jest prawie 56 milionów euro - informuje Beata Pelc z urzędu marszałkowskiego. Ile gmin dostanie wsparcie? Nie więcej niż kilkanaście, bowiem koszt budowy kilometra kanalizacji to około pół miliona złotych.


    Mają szansę na duże pieniądze
    O unijne dotacje na sieć starają się gminy: Brzeg Dolny, Sobótka, Kłodzko, Radwanice, Udanin, Gromadka, Bardo, Bolków, Wąsosz, Stara Kamienica, Marciszów, Święta Katarzyna, Malczyce, Nowa Ruda, Osiecznica, Wojcieszów, Stronie Śląskie, Męcinka, Kondratowice, Oborniki Śląskie, Kotla, Dzierżoniów, Twardogóra, Legnickie Pole, Oława, Prusice, Kostomłoty, Świdnica, Złotoryja, Nowogrodziec, Lubawka, Żórawina.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama