Świdnica: Po wypadku autokaru z dziećmi znakują wiadukty

    Świdnica: Po wypadku autokaru z dziećmi znakują wiadukty

    Małgorzata Moczulska

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    Urzędnicy wyciągają wnioski. Wszystkie wiadukty w mieście - niezależnie od tego, kto nimi zarządza - zostały wczoraj dodatkowo oznakowane.
    Są na nich informacje określające krawędzie i wysokość, a na ulicach w rejonie ul. Śląskiej, gdzie doszło do tragedii, staną dodatkowe znaki, mówiące, że kierowca zbliża się do obiektu o ograniczonej wysokości. Będzie tam też informacja o odległości, w jakiej znajduje się most. To ważne, bo kierowca autokaru, który usłyszał zarzut nieumyślnego spowodowania katastrofy w ruchu lądowym, zeznał, że nie widział znaku zakazu ruchu pojazdów, który stał niemal 400 m przed wiaduktem.
    - Powinien być na nim znak ostrzegawczy i informujący o jego wysokości, a tego właściciel, czyli PKP, nie dopilnował - mówi Ewa Ścierzyńska z Prokuratury Okręgowej w Świdnicy.

    Czytaj treści premium w Gazecie Wrocławskiej Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecane

    Wideo