Babcia z Dzierzkowa na 102

    Babcia z Dzierzkowa na 102

    Paweł Gołębiowski

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    Przeżyli ponad wiek, bo nigdy im się nie przelewało. Dolny Śląsk ma prawie dwustu stulatków.
    W czwartek 102. urodziny obchodziła Apolonia Ślęzak z Dzierzkowa w gminie Dobromierz.
    Mimo sędziwego wieku jubilatka cieszy się dobrym zdrowiem.
    - Ma tylko problemy ze słuchem i dokuczają jej stawy - mówi Irena Swędrowska, najmłodsza córka pani Apolonii.

    Ona, jej mąż Jan i dwójka dzieci mieszkają wspólnie z seniorką, i to właśnie oni każdego dnia się nią opiekują. Jednak na pomoc i zainteresowanie innych członków rodziny pani Apolonia też nie może narzekać.

    Ma 8 dzieci, 25 wnuków, 31 prawnuków i jednego praprawnuka. Wszyscy mieszkają w pobliżu i odwiedzają babcię bardzo często.
    - Teraz, z okazji 102. urodzin, będą schodzili się przez kilka dni. Bo jakby zjawili się wszyscy jednocześnie, to nie mielibyśmy gdzie się pomieścić - żartuje Irena Swędrowska.

    Według statystyk Urzędu Wojewódzkiego we Wrocławiu na Dolnym Śląsku żyje 193 stulatków. Najwięcej, bo aż 47, w stolicy regionu. Jednak stulatkowie żyją też w małych miasteczkach i wsiach.
    Największą średnią mogą się poszczycić niewielkie Ziębice. W tej liczącej 19 tysięcy mieszkańców gminie żyje ich aż dziewięciu.

    - Trudno powiedzieć, z czego to wynika. Mamy niezłe powietrze, bo nigdy nie było tu wielkiego przemysłu - tłumaczy Edward Cymbała, zastępca burmistrza Ziębic. Jak dodaje, sędziwi staruszkowie, z którymi rozmawiał, zwykle jako receptę długowieczności podają to, że kiedyś im się po prostu nie przelewało i musieli się zahartować. - W młodości przeważnie pracowali w polu, a odżywiali się tym, co wyprodukowały ich gospodarstwa - mówi Edward Cymbała.

    Dlatego dziś, pomimo problemów służby zdrowia, ciągłych stresów i zanieczyszczonego środowiska, cieszą się niezłym zdrowiem. Niektórym udaje się dożyć ponad stu lat.

    Jak ocenia Krzysztof Koczela, lekarz geriatra z Wrocławia, właśnie ubóstwo sprzyjało zdrowiu.
    - Udało im się przeżyć w czasach, kiedy nie było antybiotyków. Mieli silne organizmy i przeważnie prawie nie chorowali. Ponadto dobremu zdrowiu sprzyjały: ubóstwo, praca na świeżym powietrzu i marne odżywianie się, wynikające z trudnej sytuacji materialnej - wyjaśnia.
    1 »

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze (1)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Lekarz idio..ta

      Pacjent (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      Ten Koczela nie powinien być lekarzem pijak i niedouczony szpaner stanowiskiem przepisuje leki o których nie ma pojęcia !

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama