Coraz mniej wolnych miejsc w przedszkolach

    Coraz mniej wolnych miejsc w przedszkolach

    Anna Gabińska

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    7 przedszkoli we Wrocławiu nie ma już miejsc. Jutro ostatni dzień, by zapisać dziecko na zajęcia.
    Prawie 3500 miejsc przygotowano w tym roku w ponad 100 przedszkolach publicznych we Wrocławiu. Zapisy kończą się jutro. Wczoraj magistraccy urzędnicy nie potrafili odpowiedzieć, ile wolnych miejsc jeszcze zostało.

    Wiadomo jednak, że 7 wrocławskich przedszkoli już pęka w szwach od nadmiaru kandydatów. Są to placówki nr 28 (przy ul. Orlej), 71 (przy ul. Kiełczowskiej), 104 (przy ul. Niedźwiedziej), 149 (przy ul. Obornickiej), Zespoły Żłobkowo-Przedszkolne nr 1 (przy ul. Dźwirzyńskiej) i nr 2 (przy ul. Kwidzyńskiej) oraz budujący się Zespół Szkolno-Przedszkolny nr 12 przy ul. Suwalskiej.
    - Mamy tam już więcej zgłoszeń niż miejsc - informuje Paweł Czuma, szef biura prasowego Urzędu Miejskiego we Wrocławiu.


    Ale urzędnicy uspokajają, że w skali miasta miejsc powinno wystarczyć dla wszystkich. Paweł Czuma przypomina, że po zeszłorocznej rekrutacji zostało 200 wolnych miejsc. Podobnej sytuacji spodziewają się pracownicy magistratu w tym roku.

    Jutro ostatni dzień, by się zalogować do systemu rekrutacji elektronicznej. Wystarczy wejść na stronę www.absolwenci.wroclaw.pl. Każda mama i tata mogą wybrać po trzy przedszkola dla swojego potomka. Jeśli dziecko dostanie za mało punktów, by mogło we wrześniu chodzić a do tego wymarzonego, system automatycznie zaproponuje przedszkole wyboru drugiego lub trzeciego.
    Kto przegapi termin zalogowania się, nie może liczyć na jakiekolwiek miejsce.

    Wyniki rekrutacji do przedszkoli mają być znane 27 kwietnia. Trzeba będzie wówczas pamiętać o zaniesieniu do placówki oświadczenia, że malec będzie tam chodził po wakacjach.
    Piątek jest też ostatnim dniem, w którym można wybrać podstawówkę dla tegorocznego absolwenta zerówki. Wyniki tej rekrutacji również poznamy 27 kwietnia. Jednak w tym przypadku rodzice i dzieci mogą spać spokojnie. Podstawówki są rejonowe i jeśli pierwszak nie dostanie się do upragnionej spoza osiedla, na pewno znajdzie miejsce w tej bliżej domu.

    W tym roku nie ma jeszcze takiego obowiązku, ale można już posłać do pierwszej klasy sześciolatki. Na 450 rodziców, którzy deklarowali, że to zrobią, na razie swą decyzję podtrzymało niewiele ponad 100.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama