Uczniowie ze szkoły na Maślicach mieli pierwsze lekcje na...

    Uczniowie ze szkoły na Maślicach mieli pierwsze lekcje na Praczach

    Anna Gabińska

    Gazeta Wrocławska

    Gazeta Wrocławska

    Od wczoraj działa ona w budynku po technikum, a uczniów dowożą tam wynajęte przez miasto autobusy.
    Nawet godzinę wcześniej musieli wstać wczoraj uczniowie i nauczyciele ze Szkoły Podstawowej nr 26 przy ul. Maślickiej, by zdążyć na pierwszą lekcję w tymczasowej szkole przy ul. Stabłowickiej na Praczach Odrzańskich.

    Przeprowadzka była konieczna, bo dotychczasowy budynek szkolny zostanie zrównany z ziemią. W jego miejscu powstanie autostradowa obwodnica Wrocławia.
    Początkowo urzędnicy planowali, że z ul.
    Maślickiej uczniowie przeprowadzą się prosto do nowoczesnego obiektu przy ul. Suwalskiej. Jednak inwestycja nie została skończona na czas - budowa ciągle trwa. Naukę będzie można tam zacząć dopiero we wrześniu.

    Dzięki interwencji naszej gazety dzieci mogły zostać w starym budynku aż do ferii wielkanocnych (pierwotnie przeprowadzkę planowano na luty). Do ostatniej chwili trwały rozmowy między urzędnikami a wykonawcą drogi, by uczniowie mogli zostać w starej szkole do końca czerwca. Wiceprezydent miasta Jarosław Obremski podjął jednak decyzję, by dzieci jeździły na Pracze, bo zajęcia przy placu budowy obwodnicy mogłyby być dla nich zbyt niebezpieczne.

    Wczoraj część rodziców wzięła wolne w pracy, by odprowadzić dzieci do autobusu wynajętego przez miasto. Pierwszy odjeżdżał o godz. 7.20 sprzed szkoły przy ul. Maślickiej. Do tymczasowej szkoły autobus jedzie kwadrans.

    Kacper Szymonek z klasy IIb przyznał, że trudno mu było wstawać. Nie miał sił zjeść śniadania, ale mama zrobiła mu kanapki do szkoły. Na przystanku zjawił się już o godz. 7.20, choć jego autobus miał odjechać o 7.35. - Dla dzieci to frajda, ale rodzice martwią się, czy na pewno nic im się po drodze nie stanie w czasie tego dojeżdżania - mówiła Danuta Wilczyńska, babcia Michała i Maćka.
    Przed wejściem do autobusu dzieci dostały od nauczycielek bilety. Przy pierwszym kursie nie obyło się bez łez. W autobusie rozpłakała się pierwszoklasistka, bo opiekunka nie pozwoliła, by z dzieckiem pojechała jej mama.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama