Stadion ożywi Wrocław

    Stadion ożywi Wrocław

    Prof. Waldemar Wawrzyniak

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    Miasto musi prowadzić aktywną politykę, sama inwestycja nic nie załatwi.
    We wtorek rozpoczęły się prace przy budowie wrocławskiego stadionu na Euro 2012. Jak zmieni się Wrocław po wybudowaniu tego obiektu?

    Przede wszystkim jest mnóstwo kibiców, którzy marzą o tym, żeby Śląsk Wrocław coś znaczył w polskiej lidze i żeby także wrocławska piłka nożna coś znaczyła. Wierzę, że miasto, mając bardzo dobry stadion, będzie chciało mieć również bardzo d0brą drużynę. I jest to zaczyn, taki jak drożdże w gospodarce. To widać już teraz, przecież przyszedł pan Solorz i chce ożywić Śląsk.

    A poza tym?

    Jest dla nas także symbolem ambicji Wrocławia i moim zdaniem już dawno powinien zostać zbudowany.
    W prawie 700-tysięcznym mieście jeden porządny stadion to nie jest nic nadzwyczajnego. Proszę zobaczyć, o to samo walczą Poznań, Gdańsk, Kraków... Powinno być to miejsce rozgrywek europejskich, od których uciec nie potrafimy i nie ma powodu, żebyśmy uciekali. Proszę zobaczyć, w Wielkiej Brytanii, Francji, we Włoszech żyje się piłką nożną, i to żyje się na co dzień. Ostatnio gdzieś przeczytałem, że na stadionach brytyjskich zajętych jest 95 procent miejsc! Ludzie coś muszą robić, trzeba dać im jakąś rozrywkę.

    Wierzy Pan, że wrocławianie będą tłumnie biegali na mecze piłki nożnej?

    Może wolelibyśmy, żeby wrocławianie poszli do teatru, filharmonii czy opery. Ale ludzie są różni i zapewne wielu będzie wolało wybrać mecz piłki nożnej na wysokim poziomie, szczególnie jeśli obejrzy go na dobrym stadionie. Przecież wielu polskich kibiców wyjeżdża za granicę, żeby oglądać dobre i ważne mecze. A ten obiekt dodatkowo daje szansę na opanowanie chuligaństwa stadionowego - mówiąc wprost: kiboli.

    Cieszę się już z tymi wrocławianami, którzy pasjonują się piłką nożną. Ale ja na mecz nie pójdę. Czy to znaczy, że dla mnie ta budowa nie ma żadnego znaczenia?

    To nie tak. W najbliższej przyszłości mamy zamiar wznieść we Wrocławiu 12 czy 13 wieżowców. Rozrzucenie ich po całym mieście, zepsułoby panoramę architektoniczną. Najlepiej byłoby, gdyby powstały przy ulicy Maślickiej, wzdłuż obwodnicy autostradowej. Taka lokalizacja pozwoliłaby między innymi wykorzystać bardzo duży, wielopoziomowy parking, który ma stanąć przy stadionie. W pobliżu tej budowli powinny więc powstać różne obiekty towarzyszące. Żeby stadion żył cały czas, nie tylko przy okazji meczów.

    Uważa Pan, że spotkanie tej osi biznesowej i stadionu jest zamierzone?

    Mam nadzieję, że nareszcie ktoś zrozumiał, iż jak się buduje parking na kilkanaście tysięcy samochodów, da się to doskonale powiązać z budową osi biznesowej. Tym bardziej że stadion jest zlokalizowany w zachodniej części miasta, w której jest też lotnisko...

    A więc ta budowa jest potrzebna Wrocławiowi?

    Sądzę, że inwestycja ta będzie dla miasta ożywcza. Bo za nią pójdzie przebudowa systemu komunikacji, a to spowoduje, że osiedla leżące na zachodzie Wrocławia staną się atrakcyjniejsze dla wrocławian i dla deweloperów. Można się więc spodziewać, że ożywi się również budownictwo mieszkaniowe w tamtym rejonie. Oczywiście, zakładając, że władze miejskiej będą prowadziły aktywną politykę w stosunku do stadionu. Bo przecież samo wzniesienie takiego obiektu nic jeszcze nie załatwi.
    1 »

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze (1)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Stadion a życie wokół.

      Królikowski (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 34 / 30

      Jestem mieszkańcem ulicy Stodolnej we Wrocławiu, przez którą codziennie przejeżdża kilkadziesiąt pojazdów osobowych i ciężarowych do budowanej nowej szkoły i przedszkola.Do tego dojdzie budowa...rozwiń całość

      Jestem mieszkańcem ulicy Stodolnej we Wrocławiu, przez którą codziennie przejeżdża kilkadziesiąt pojazdów osobowych i ciężarowych do budowanej nowej szkoły i przedszkola.Do tego dojdzie budowa stadionu , która z pewnością dodatkowo utrudni życie mieszkańcom Maślic. Ale mnie interysuje szczególnie ul. Stodolna,pomimo zakazu wjazdu pojazdów o masie powyżej 5 ton, wjeżdżają pojazdy o masie 20 ton i więcej. Czy po zakończeniu budowy szkoły ul. Stodolna doczeka się nowej nawierzchni , bo aktualna jest mocno zniszczona??? zwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama