Minister Drzewiecki to człowiek uparty

    Minister Drzewiecki to człowiek uparty

    Rafał Dutkiewicz

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    Bardzo bym nie chciał, żeby cokolwiek zaszkodziło Wrocławiowi. Nie chciałbym też, by polityka w Polsce spsiała.
    DRUGA DEBATA Z PREZYDENTEM WROCŁAWIA: Rafał Dutkiewicz tłumaczy, dlaczego zaangażował się w budowę Wrocławskiego Centrum Badań, i wyjaśnia, dlaczego gdański stadion sauté nie jest droższy od wrocławskiego z infrastrukturą.


    Zaczniemy od pytań, które rozpalały ostatnio wrocławian. Czy nasz stadion musi być taki drogi? I dlaczego Gdańsk wybuduje swój taniej?

    Koszty budowy stadionu w Gdańsku i we Wrocławiu są niemal identyczne. Nieprawdą jest, że różnią się o 250 milionów zł. Nie wiem, dlaczego Mirek Drzewiecki (minister sportu - przyp. red.) tak powiedział. Stadion w Gdańsku budowany jest w dwóch etapach, pierwszy obejmuje prace ziemne, za które Gdańsk musi zapłacić 122 miliony złotych.
    Najlepsza cena uzyskana w przetargu na drugi etap wynosi 520 mln, łącznie więc Gdańsk wyda na tę inwestycję 640 milionów. Zresztą, przyznał to sam minister Drzewiecki - w rozmowie ze mną dzień wcześniej, zanim publicznie ogłosił, że gdańska inwestycja jest drastycznie tańsza od wrocławskiej. Z naszych wyliczeń wynika, że różnica cen wynosi 100 mln zł. Jednak trzeba porównać oba obiekty, żeby wiedzieć, za co płacimy. Nasz jest większy, a na dodatek Gdańsk płaci za stadion sauté, a my dodajemy do niego infrastrukturę, która będzie służyła komfortowi mieszkańców oraz w dużej mierze pozwoli na to, aby stadion utrzymywał się finansowo po Euro.
    Będziemy mieli na przykład wielopoziomowy parking. Gdańsk nie będzie miał - chyba że rozpisze kolejny przetarg. We Wrocławiu będzie dodatkowa powierzchnia biurowa i powierzchnia pod wynajem. Jeśli więc weźmiemy to pod uwagę i porównamy wydatki wyłącznie na stadiony, to okaże się, że oba będą kosztowały po 600 milionów. Popatrzmy też na Stadion Narodowy budowany przez polski rząd. Pierwsze szacunki mówiły, że stadion ten będzie kosztował 500 mln zł, kolejne, że 800 mln, ostatecznie uznano, że powinien zamknąć się kwotą 1 mld 200 mln. Tymczasem oferty, które zostały otwarte w ubiegłym tygodniu, były znacznie wyższe. Najtańsza oferta to 1 mld 530 mln zł. Dodając koszt prac przygotowawczych, które wynoszą 130 mln zł, otrzymujemy kwotę 1 mld 660 mln zł. To o blisko pół miliarda więcej, niż minister Drzewiecki planował! Wracając do sytuacji we Wrocławiu. Oczywiście zawsze można powiedzieć, że gdybyśmy rozpisali przetarg po raz drugi, to zbudowalibyśmy tańszy stadion. Mogłoby się jednak zdarzyć zupełnie inaczej.

    1 3 4 5 ... 8 »

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze (2)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      wroclaw

      stadionowiec. (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 5 / 4

      z czego wy macie milionu m,iliony radosnie charkotacie o milionach w charkocie jest 20 procent do podzialu pomiedzy kacykow a nie macie na grunty. idioci debile dranie lajhdaki.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Idiota, pacan, kretyn

      march (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 4 / 3

      Stadion - Slęze - klub - historię. Ot, tak, zniszczyć. Idiota. I ja głosowałem na niego. Żart.

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama