Bycie wcześniakiem to nie wyrok. Na Dolnym Śląsku jest ich...

    Bycie wcześniakiem to nie wyrok. Na Dolnym Śląsku jest ich sporo

    Agata Wojciechowska

    Gazeta Wrocławska

    Gazeta Wrocławska

    Lidia Weronika Derkacz urodziła się rankiem 30 października, choć planowo powinna pojawić się na świecie 23 stycznia. Ważyła wówczas 660 gramów. Trafiła
    1/5

    Przejdź do
    galerii zdjęć

    ©fot. Janusz Wójtowicz

    17 listopada to Światowy Dzień Wcześniaka. Na Dolnym Śląsku, Mazowszu, Wielkopolsce i Górnym Śląsku rodzi się ich najwięcej. Choć dane statystyczne sukcesywnie się poprawiają, ich liczba wciąż jest duża. Na oddziale neonatologicznym Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego we Wrocławiu w inkubatorach leży właśnie dziesięcioro wcześniaków i skrajnych wcześniaków, czyli dzieci, które urodziły się ważąc mniej niż 1 kilogram.
    - Lidia Weronika urodziła się 30 października - mówi jej mama Karolina Hasiewicz-Derkacz. - Do szpitala trafiłam pod koniec września z rozpoznaniem łożyska przodującego z krwotokiem. Miałam także wysokie ciśnienie. W szpitalu dostałam sterydy, które przyspieszają rozwój płuc u dziecka. Kiedy parametry córki zaczęły spadać, lekarze podjęli decyzję o cesarskim cięciu - dodaje mama. Jak się okazało, odklejało się łożysko.
    Na szczęście niemowlę było odpowiednio dotlenione. Ważąca zaledwie 660 gramów Lidia od razu trafiła do inkubatora. Pojawiły się problemy z krążeniem i puchnięciem dziecka. Na razie dostała nowe leki. - Je już 8 mililitrów mojego mleka i je trawi. To bardzo dobra wiadomość - wyjaśnia Karolina. - W inkubatorze spędzi co najmniej trzy miesiące.

    Na razie swoje dzieci za szybami inkubatora ogląda Joanna Sobolewska. - W 31. tygodniu ciąży, 12 listopada, urodziłam bliźniaki: Filipa i Zosię - mówi. - Filip ważył 1100 gramów, a Zosia - 1560. Może już niedługo posiedzę z nimi dłużej, bo jak na razie noszę im tylko pokarm.

    Gdy rozmawialiśmy z nią w piątek, jeszcze nie dotykała swoich dzieci. - Na razie lekarze robią im badania - wyjaśnia. - Chciałabym je jak najszybciej przytulić i zabrać do domu.

    Ciążę mnogą rzadziej można donosić do terminowego końca. Podobnie dzieje się z dziećmi urodzonymi z in vitro. Dziecko pozostaje w inkubatorze dopóki nie osiągnie wagi 1700-1800 gramów. Dodatkowo, musi samodzielnie oddychać i móc utrzymać własną temperaturę ciała. Przed tymi dziećmi daleka droga.

    Przy Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym działa fundacja "Daj szansę wcześniakowi", która skupia wokół siebie rodziców wcześniaków. Wypis do domu, niestety, nie oznacza końca trudności. Głównym celem fundacji jest wymiana doświadczeń w związku z opieką nad dziećmi urodzonymi wcześniej i wyrównanie ich szans w rozwoju przez mobilizację rodziców i pomoc w dotarciu do lekarzy specjalistów.

    Czytaj także

      Komentarze (15)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Wcześniaki

      misia (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1

      Kochani jestem mamą ,która ma córkę wcześniaczkę(33tydz.) ma teraz 12 lat.Wiem co przeżywacie i ile musicie mieć siły bo od początku czeka Was(nas)długa droga.Najpierw walka o życie dziecka ,potem...rozwiń całość

      Kochani jestem mamą ,która ma córkę wcześniaczkę(33tydz.) ma teraz 12 lat.Wiem co przeżywacie i ile musicie mieć siły bo od początku czeka Was(nas)długa droga.Najpierw walka o życie dziecka ,potem walka o zdrowie dziecka i o to żeby prawidłowo się rozwijało.My miałyśmy szczęście bo rehabilitacja i pomoc specjalistów uczyniły to,że moja córcia już rozwija się prawidłowo choć jest bardzo wrażliwym i emocjonalnie związanym ze mną dzieckiem .Dzisiaj jak na nią patrzę to wiem,że każde poświęcenie i czas,który jej dałam był wart tego wszystkiego i mam wspaniałą córeczkę.Wiara czyni cuda.pozdrawiamzwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      mama w ciąży

      mamcia (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      Ja także jestem w ciąży z łożyskiem przodującym centralnie. Leżę w szpitalu od 27 tyg, tyle że na Brochowie. Wiem co to znaczy ciągły strach o dziecko i całym sercem jestem z rodzicami...rozwiń całość

      Ja także jestem w ciąży z łożyskiem przodującym centralnie. Leżę w szpitalu od 27 tyg, tyle że na Brochowie. Wiem co to znaczy ciągły strach o dziecko i całym sercem jestem z rodzicami wcześniaczków. Ja obecnie jestem w 35 tyg, przeszłam mały krwotok do tego dochodzą skurcze, ale dajemy radę. Wszystko dzięki personelowi, a także wspaniałemu Ordynatorowi oddziału. Życzę wszystkim rodzicom wcześniaków wytrwałości, cierpliwości, nadziei, a przede wszystkim wiary w to, że ich dziecko jest silne i podoła przeciwnościom.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      ja i mój mąż jesteśmy wcześniakami i rodzilismy się w latach 70-tych

      wrocławianie (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1 / 10

      jakoś bez inkubatorów i przy niższym poziomie obsługi lekarskiej wyrośliśmy na normalnych ludzi...nie rozumiem dlaczego z tego robi się takie wielkie halo...


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Bo gdybyś durniu był wcześniakiem bez inkubatora to by Cię nie było!

      Don Luigi (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2

      Jak można zabierać głoś na jakikolwiek temat jeżeli nie ma się o tym zielonego pojęcia. Zastanów się!

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      przy Waszych narodzinach też było wielkie halo

      i nikt Wam tego nie wypomina (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 7

      kiedyś nie było możliwosci uratowania tak maych dzieci, one po prostu umierały , a przezywały te najsilniejsze, więc nie rozumiem dlaczego Ty nie rozumiesz...

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      ja

      ja (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 4

      jak nie rozumiesz to chyba nie do końca jest z Tobą wszystko pl


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      ja

      ja (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2

      wszystko ok miało być

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      ...

      Juka (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2

      Czytajcie ze zrozumieniem, bo mi się nie chce odpowiadać na komentarze każdej z osobna.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      mama wcześniaka po łożysku przodującym

      Ola (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 4 / 1

      Junka, jak mało wiesz to się nie wypowiadaj w roli eksperta. Bzdury jakich mało!

      za pięć dni mija moja rocznica trzymiesięcznej rozłąki z rodziną. też łożysko przodujące z krwawieniem, udało się...rozwiń całość

      Junka, jak mało wiesz to się nie wypowiadaj w roli eksperta. Bzdury jakich mało!

      za pięć dni mija moja rocznica trzymiesięcznej rozłąki z rodziną. też łożysko przodujące z krwawieniem, udało się nas utrzymać do 36 tygodnia ciąży,było bardzo ciężko. Jan urodził się 17.01, a powinien 12.02, po niedługim pobycie na OITD i półrocznej rehabilitacji wychodzimy na prostą. bądźcie dzielne mamy wcześniaków. Trzymaj się Karolina, wiem co przeszłaś.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Szkoda maluszków...

      Juka (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 5 / 12

      Współczuję i to szczerze. Zawsze najbardziej szkoda takich małych istotek.

      Niestety część przypadków wczesnego porodu dotyczy kobiet, które "dbają o siebie" (jedzą wybiórczo, żeby tylko nie...rozwiń całość

      Współczuję i to szczerze. Zawsze najbardziej szkoda takich małych istotek.

      Niestety część przypadków wczesnego porodu dotyczy kobiet, które "dbają o siebie" (jedzą wybiórczo, żeby tylko nie przytyć). Nie piszę jednak, że wszystkie czyniące w ten sposób rodzą wcześniaki. Bo równie dobrze może to być ciąża zagrożona czynnikami zewnętrznymi, itp.

      I jeśli ktoś mi w odpowiedzi napisze, że kobieta nie che wyglądać jak "locha" po ciąży, to niech się dwa razy sam zastanowi czy chce mieć dzieci. Ciąża to jest okres dbania o dziecko w pierwszej kolejności. A kilogramy można zrzucić później. Jeśli kobieta nie chce przytyć to niech nie zachodzi w ciążę, a nie "jestem w ciąży, ale nie chcę przytyć".

      Poza tym, odmawiając sobie czegoś (oczywiście nie powinna "wcinać" takich rzeczy jak alkohol, papierosy itd.) w czasie ciąży kobieta naraża dziecko na choroby niedziedziczne np. różnego typu alergie, choroby jelit, pasożyty. zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Jejku, dawno większej bzdury nie czytałam!

      M. (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 10 / 1

      Przypadki kobiet, które w Polsce w XXI wieku rodzą wcześniaki z niedożywienia czy złej diety są naprawdę rzadkie. Zbyt duży przyrost wagi w ciąży jest równie szkodliwy.
      Obecnie, zapewne nie...rozwiń całość

      Przypadki kobiet, które w Polsce w XXI wieku rodzą wcześniaki z niedożywienia czy złej diety są naprawdę rzadkie. Zbyt duży przyrost wagi w ciąży jest równie szkodliwy.
      Obecnie, zapewne nie wiesz, autorytety medyczne mówią o zbilansowanej diecie i jedzeniu "dla dwojga" a nie "za dwoje".
      Pozdrawiam
      Mama wcześniaka zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Jejku...

      Juka (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1 / 9

      Jejku, ja nie pisałam o niedożywieniu. Czytaj a nie przelatujesz co trzecie słowo.


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Kto czyta bez zrozumienia?

      M. (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 4 / 1

      A ja napisałam "z niedożywienia czy złej diety". Nie wiem więc, kto tu czyta co trzecie słowo. Ale to naprawdę nieważne.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Otyłe

      Grubaska (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1 / 1

      otyłe kobiety też rodzą wcześniaki....

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Otyłe

      Grubaska (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2 / 1

      otyłe też rodzą wcześniaki.

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama