Radarem w dwa kółka

    Radarem w dwa kółka

    Janusz Krzeszowski

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    Wrocławska policja wypowiada wojnę szaleńcom na motocyklach.
    Trzech motocyklistów zginęło w pierwszych trzech tygodniach wiosny na dolnośląskich drogach. Czwarta ofiara to pieszy, potrącony przez pędzący motocykl na ulicy Legnickiej we Wrocławiu. Rok temu statystyki były równie przerażające - wypadki motocyklowe pochłonęły w regionie 24 ofiary. W większości przypadków sprawcami byli sami motocykliści.

    Policja ma tego dość. Zapowiada wojnę z szaleńcami na dwóch kółkach.
    - Ostro się za to bierzemy. Będziemy teraz znacznie częściej w miejscach, gdzie motocykliści nagminnie łamią przepisy - zapowiada Mariusz Mikłos, naczelnik wydziału ruchu drogowego dolnośląskiej drogówki.

    Wzmożonych patroli szalejący na jednośladach mogą spodziewać się też na wszystkich drogach wylotowych z Wrocławia i dłuższych prostych.

    Choćby na ulicy Legnickiej, na której wielu motocyklistów urządza sobie tor wyścigowy.
    - Przez nich nie da się spać, a o wypuszczeniu dziecka, by przeszło przez ulicę, nawet nie ma mowy. Jeżdżą jak szaleńcy. Tak szybko, że ledwo ich widać. W nocy przejście przez pasy można przypłacić śmiercią - denerwuje się Mieczysław Starybrat z Gądowa.

    Motocykliści jeżdżą po Legnickiej na jednym kole, ścigają się od świateł do świateł, niebezpiecznie wyprzedzają i popisują się przed kolegami. Szaleńcy na sportowych motorach podobne zabawy urządzają też sobie przy ul. na Ostatnim Groszu i ul. Koziej. W tych okolicach pojawić się mają policyjne patrole motocyklowe. Po Wrocławiu będzie jeździć ich kilka.
    1 »

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama