Legnica: Patrzył na palce kasjerki, a potem doładowywał

    Legnica: Patrzył na palce kasjerki, a potem doładowywał

    TOW

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    Nie tylko klienci bankomatów powinni uważać, by nikt nie patrzył na wbijane przez nich kody. Przekonała się o tym kasjerka w legnickim sklepie RTV.
    Podczas doładowywania telefonu 20-latek zapamiętał wystukiwany przez nią na klawiaturze login i pięcioznakowe hasło dostępu. Tuż po wyjściu ze sklepu w pobliskiej kafejce internetowej wszedł na stronę internetową operatora sieci i wpisał zapamiętany w sklepie klucz. Zasilił w ten sposób telefon za 650 złotych. Kilka dni później znowu odwiedził sklep, i również bacznie obserwował na palce kasjerki. Chwilę później już sam mógł sobie doładować telefon.

    W czwartek ponownie odwiedził sklep. Jednak tuż przed kolejną próbą zapamiętania kodu został zatrzymany przez policjantów. Wezwała ich obsługa sklepu.
    - Zatrzymanie oszusta było możliwe dzięki porównaniu dat doładowań z zapisem monitoringu sklepu - mówi Sławomir Masojć z legnickiej policji.
    Wyjątkową pamięć młodzieńca do kodów policjanci uznali za oszustko komputerowe. Grozi za to do 5 lat więzienia.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama