Sport

    Śląsk zremisował przy Oporowskiej z Górnikiem Zabrze 1:1

    Śląsk zremisował przy Oporowskiej z Górnikiem Zabrze 1:1

    Mariusz Wiśniewski, PAW

    Gazeta Wrocławska

    Gazeta Wrocławska

    Wspaniałą oprawę stworzyli kibice Śląska w czwartkowy wieczór przed meczem z ostatnim w tabeli Górnikiem Zabrze.
    Wpisali się w nią też trenerzy obu jedenastek: Ryszard Tarasiewicz i Henryk Kasperczak, którzy już przed spotkaniem podali sobie dłonie. Na trybunach zauważyliśmy też Wojciecha Łazarka, byłego selekcjonera reprezentacji Polski i trenera WKS-u (1998-1999).

    Była więc wspaniała atmosfera i oprawa, niestety znów zabrakło zwycięstwa Śląska. Przed przyjazdem do Wrocławia piłkarzom Górnika w 11 meczach wyjazdowych udało się zdobyć tylko jedną bramkę. Na stadionie przy Oporowskiej szybko to mizerne konto poprawili.
    W 17 min dośrodkowywał Dariusz Kołodziej, a po interwencji Wojciecha Kaczmarka piłka ponownie trafiła pod nogi zabrzanina. Ten zacentrował po raz drugi, a bramkarza Śląska z bliska pokonał głową Adam Banaś.


    Po stracie gola Śląsk nie mógł się otrząsnąć i przejąć inicjatywy na boisku. Sytuacja odmieniła się po akcji Przemysława Łudzińskiego z 24 minuty, który zabrał piłkę Banasiowi i znalazł się sam przed bramkarzem Górnika. Wybrał jednak najgorzej jak mógł, bo dosłownie podał piłkę w ręce Michala Vaclavika.

    Kilka chwil później wrocławianie mieli kolejną wyborną sytuację. Patryk Klofik uciekł obrońcom Górnika, wbiegł w pole karne, ale nieprecyzyjnie podał do nadbiegającego Łudzińskiego. Co prawda zdołał trafić w piłkę, ale ta odbiła się od poprzeczki.
    - Przeważamy i bramka jest kwestią czasu - mówił w przerwie Łudziński. Nie pomylił się.

    Jednak najpierw, w 40 min, w polu karnym padł jak ścięty Krzysztof Ulatowski, ale sędzia nie podyktował rzutu karnego, tylko pokazał żółtą kartkę piłkarzowi Śląska za symulację. Nawet powtórki telewizyjne jednoznacznie nie wyjaśniły tej kontrowersyjnej sytuacji.
    Do końca pierwszej połowy Śląsk nacierał, ale bezskutecznie. Tuż przed gwizdkiem sędziego piekielnie szybkim strzałem popisał się Tadeusz Socha, ale golkiper Górnika zdołał wybić piłkę na rzut rożny.

    W drugiej połowie zawodnikom Ryszarda Tarasiewicza grało się dużo gorzej, bo trener Kasperczak nakazał swoim podopiecznym wysoko podejść pod Śląsk. Co prawda wrocławianie długo utrzymywali się przy piłce, ale niewiele z tego wynikało.
    1 »

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze (1)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Mariusz Wiśniewski

      marecki (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 26 / 21

      Dzisiaj tj. 10.04 kupiłem Państwa gazetę przede wszystkim chciałem poczytać o meczy piłkarskim Śląsk Wrocław- Górnik Zabrze... I po lekturze tego artykułu jestem zdegustowany przede wszystkim nie...rozwiń całość

      Dzisiaj tj. 10.04 kupiłem Państwa gazetę przede wszystkim chciałem poczytać o meczy piłkarskim Śląsk Wrocław- Górnik Zabrze... I po lekturze tego artykułu jestem zdegustowany przede wszystkim nie fachowością i ignorancją pana redaktora/dziennikarza... Zastanawiam się czy pan mariusz był na meczu?? a jeśli był to czy na trybunach?? bo pisze o rzeczach które nie miały miejsca... Jeśli opisuje sytuację z problematycznym karnym dla Śląska i pisze że "naciągaczem" był Ulatowski to niech zobaczy składy na końcu artykułu i tam już zaznaczył żółtą kartkę dla M. Gancarczyka... który w rzeczywistości był tym "naciągaczem"... Drugi i to już poważniejszy błąd to opis bramki strzelonej dla Śląska przez Dudka... wszyscy widzieli że strzelił tego gola nogą... brak słów żegnam ozięble...zwiń

      Sport z kraju i ze świata

      Zobacz więcej na Sportowy24.pl

      Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
      Eliminacje Ligi Mistrzów
      Eliminacje Ligi Europy
      1 Legia Warszawa Live 37 44 21 10 6 70-31
      2 Jagiellonia Białystok Live 37 42 21 8 8 64-39
      3 Lech Poznań Live 37 42 20 9 8 62-29
      4 Lechia Gdańsk Live 37 42 20 8 9 57-37
      5 Korona Kielce Live 37 28 14 5 18 47-65
      6 Wisła Kraków Live 37 26 14 6 17 54-57
      7 Pogoń Szczecin Live 37 25 11 13 13 51-54
      8 Bruk-Bet Termalica Nieciecza Live 37 25 13 7 17 35-55
      Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
      Spadek do 1. ligi
      1 Zagłębie Lubin Live 37 34 14 11 12 51-45
      2 Piast Gliwice Live 37 31 12 10 15 45-54
      3 Śląsk Wrocław Live 37 29 12 10 15 49-52
      4 Wisła Płock Live 37 28 12 11 14 49-57
      5 Arka Gdynia Live 37 24 10 9 18 44-60
      6 Cracovia Live 37 24 8 15 14 45-52
      7 Górnik Łęczna Live 37 22 9 10 18 47-63
      8 Ruch Chorzów Live 37 19 10 8 19 42-62
      Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
      Awans do grupy mistrzowskiej
      Miejsce w grupie spadkowej
      Ruch Chorzów został ukarany odjęciem czterech punktów za zaległości finansowe
      1 Legia Warszawa Live 37 73 21 10 6 70-31
      2 Jagiellonia Białystok Live 37 71 21 8 8 64-39
      3 Lech Poznań Live 37 69 20 9 8 62-29
      4 Lechia Gdańsk Live 37 68 20 8 9 57-37
      5 Zagłębie Lubin Live 37 53 14 11 12 51-45
      6 Wisła Kraków Live 37 48 14 6 17 54-57
      7 Korona Kielce Live 37 47 14 5 18 47-65
      8 Wisła Płock Live 37 47 12 11 14 49-57
      9 Pogoń Szczecin Live 37 46 11 13 13 51-54
      10 Śląsk Wrocław Live 37 46 12 10 15 49-52
      11 Piast Gliwice Live 37 46 12 10 15 45-54
      12 Bruk-Bet Termalica Nieciecza Live 37 46 13 7 17 35-55
      13 Cracovia Live 37 39 8 15 14 45-52
      14 Arka Gdynia Live 37 39 10 9 18 44-60
      15 Ruch Chorzów Live 37 38 10 8 19 42-62
      16 Górnik Łęczna Live 37 37 9 10 18 47-63

      Gry On Line - Zagraj Reklama

      Zapowiedzi meczów - gdzie oglądać