Wrocław: Europejska stolica awarii wodociągowych. Połowa rur...

    Wrocław: Europejska stolica awarii wodociągowych. Połowa rur jest kiepskiej jakości (ZDJĘCIA)

    Bartosz Józefiak, wspł. PWR

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    13.07.2013. Awaria wodociągu przy ul. Hallera i Inżynierskiej
    1/18
    przejdź do galerii

    13.07.2013. Awaria wodociągu przy ul. Hallera i Inżynierskiej ©Jarosław Jakubczak

    Miasto przez dwie godziny odcięte od wody, ogromna wyrwa w ulicy, zablokowany ruch tramwajów i wielkie korki - to skutki wtorkowej awarii magistrali wodociągowej. Niestety, do podobnych zdarzeń dochodzi coraz częściej - średnio dwa razy do roku.
    Przypomnijmy - rura pękła we wtorek po godz. 20. Momentalnie tunele pod pl. Dominikańskim i ulica Oławska zalały się wodą. Wstrzymano ruch tramwajów, bo na torowisko wysypał się muł. Woda podmyła drogę na tyle, że w jezdni w stronę mostu Grunwaldzkiego pojawiła się wielka wyrwa.



    Co było przyczyną awarii? - Wokół rury nie było warstwy piasku która amortyzuje wstrząsy. Za to znajdował się tam żwir, który nasypano najprawdopodobniej podczas remontu drogi w latach 80-tych - tłumaczy wiceprezydent miasta Wojciech Adamski.

    CZYTAJ TEŻ: Wrocław po wielkiej awarii wodociągowej na pl. Dominikańskim


    Sama rura powstała w latach 60-tych. - Wtedy produkowano wodociągi z bardzo złych materiałów - wyjaśnia prof. Andrzej Kotowski z instytutu inżynierii ochrony środowiska Politechniki Wrocławskiej. - Nie były one na pewno przygotowane na taki ruch aut, jaki mamy dzisiaj. Obciążenia w tak ruchliwych miejscach są bardzo duże. Najczęstszą przyczyną podobnych awarii jest po prostu zmęczenie materiału.

    - To nie pierwsza awaria tej magistrali. Kilka lat temu wydaliśmy ekspertyzę z której wynikało, że stan tego wodociągu jest zły i nadaje się on do wymiany - dodaje dr Leszek Wysocki z zakładu inżynierii miejskiej PWr.

    Pod pl. Dominikańskim uszkodzona została rura żeliwna. Takie wodociągi pękają łatwiej, niż te wykonane z tworzyw sztucznych. Według naszych informacji podobne rury to nawet połowa wszystkich wodociągów w mieście. Awarii będzie pewnie jeszcze więcej, bo wodociągi o średnicy 1 metra (czyli takiej, która przebiega pod pl. Dominikańskim) i podobnej wielkości znajdziemy pod głównymi ulicami w mieście, m.in. Hallera, Legnicką, Grabiszyńską, Nowowiejską, pl. Grunwaldzkim, Klecińską i Na Ostatnim Groszu.

    - Awarie na podobną skalę zdarzają się we Wrocławiu 2-3 razy w roku. Nie jesteśmy w stanie całkiem się od nich uwolnić, bo rury po prostu się zużywają - tłumaczy Konrad Antkowiak z Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodnego i Kanalizacyjnego we Wrocławiu.

    Do ostatniej awarii o podobnej skali, jak wtorkowa, doszło w lipcu tego roku w okolicach Hallera i Grabiszyńskiej. Tam pękła magistrala o średnicy 1,2 m. Wody nie miało nawet 350 tys. mieszkańców. Pod wodą znalazło się skrzyżowanie tych ulic oraz jego okolice. W maju 2012 r. woda z pękniętej rury zalała ulicę Braniborską. Za Domarem, na wysokości ul. Trzemeskiej również powstała wyrwa w jezdni. W centrum tworzyły się wielkie korki. W sierpniu 2008 r. awaria rurociągu pod ul. Traugutta i Krasińskiego pozbawiła wody większość wrocławian. Dziura w jezdni powstała tak nagle, że wpadł w nią samochód osobowy. Kierowcy nic się jednak nie stało. W 2006 r. woda zalała pl. Strzegomski. Zniszczone zostały butiki w przejściu podziemnym.

    Wydaje się więc, że podobne awarie to wrocławska specjalność. Bo zdarzeń o takiej skali od wielu lat nie widzieli mieszkańcy Warszawy, Krakowa czy Gdańska. W innych miastach nie zdarza się też, by awaria jednej z magistral (czyli jednej z głównych wodociągów) powodowała utratę wody w całym mieście. Tak było we Wrocławiu we wtorek, gdzie pracownicy MPWiK musieli obniżyć ciśnienie wody we wszystkich magistralach, by woda przestała wypływać na pl. Dominikański.

    Czytaj także

      Komentarze (54)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Czy pan prof. Kotowski mógłby rozwinąc swoją myśl?

      inż. (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 6

      Tę o złej jakości produkowanych w latach 60 rurociągów. Akurat ten odcinek rurociągu wytrzymał ok. 50 lat a nie był, jak zresztą napisano projektowany na taki ruch samochodowy - komuchy uważały,...rozwiń całość

      Tę o złej jakości produkowanych w latach 60 rurociągów. Akurat ten odcinek rurociągu wytrzymał ok. 50 lat a nie był, jak zresztą napisano projektowany na taki ruch samochodowy - komuchy uważały, że robotnicy mają jeździć tramwajami. Niemcy zbudowali swoje na 100 lat, te z PRL wytrzymały po 30-50 lat. Ile lat wytrzymają wybudowane w ostatnich latach?

      zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      kryterium najniższej ceny

      othodox (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 5 / 1

      Stare rury pękają, bo były marnej jakości. Nowe za chwilę będą pękać, bo też są kiepskie. Nie może być inaczej, kiedy inwestora publicznego interesuje wyłącznie najniższa cena. Czy ktoś o zdrowych...rozwiń całość

      Stare rury pękają, bo były marnej jakości. Nowe za chwilę będą pękać, bo też są kiepskie. Nie może być inaczej, kiedy inwestora publicznego interesuje wyłącznie najniższa cena. Czy ktoś o zdrowych zmysłach kupuje w sklepie kiełbasę tylko dlatego, że jest najtańsza?zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Rewolta!

      wkurzony (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 7 / 3

      Proponuję bojkot, protest Europejskiej Stolicy Kultury we Wrocławiu. Odbycie się tej imprezy byłoby cynicznym punktem w dziejach tego miasta. Mieszkańcy tolerują zbyt wiele, ze stolicy kultury NIC...rozwiń całość

      Proponuję bojkot, protest Europejskiej Stolicy Kultury we Wrocławiu. Odbycie się tej imprezy byłoby cynicznym punktem w dziejach tego miasta. Mieszkańcy tolerują zbyt wiele, ze stolicy kultury NIC nie będziemy mieli. Miasto wyda pieniądze na PR. A wstyd będzie na całą Europę. Wrocław jest owszem godnym miastem, ale jest źle zarządzane. Stolica Kultury sugeruje, że u nas wszystko jest tak kulturalne? Przecież infrastruktura tego miasta to w 40 proc Niemiecka, 40 proc komunistyczna, i z jakiej racji my święcimi stolicę kultury???zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      6 lat minęło..

      tomek87 (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2

      Zdjęcie 17 wywołuje masę wspomnień..A minęło zaledwie 6 lat :( Oto młody Dudek robi fotę Poloneza Caro telefonem o jakości zdjęć nie przekraczającej 0,5 mp.. To takie prawdziwe..

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      A świstak ...

      Podpis nie ważny (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1

      Awarii będzie pewnie jeszcze więcej, bo wodociągi o średnicy 1 metra (czyli takiej, która przebiega pod pl. Dominikańskim) i podobnej wielkości znajdziemy pod głównymi ulicami w mieście, m.in....rozwiń całość

      Awarii będzie pewnie jeszcze więcej, bo wodociągi o średnicy 1 metra (czyli takiej, która przebiega pod pl. Dominikańskim) i podobnej wielkości znajdziemy pod głównymi ulicami w mieście, m.in. Hallera, Legnicką, Grabiszyńską, Nowowiejską, pl. Grunwaldzkim, Klecińską i Na Ostatnim Groszu.

      Akurat w Hallera, Nowowiejskiej i Klecińskiej są nowe rury położone (mają chyba z 5 lat)zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      "Bo zdarzeń o takiej skali od wielu lat nie widzieli mieszkańcy Warszawy, Krakowa czy Gdańska"

      Partacz (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 15 / 2

      Ha, ale my za to mamy stadion i klub WKS Śląsk ! I to na niego wydajemy miliony, udzielamy mu pożyczek, a nie tam na jakieś rury. Co tam jakieś przyziemne problemy typu stare wodociągi, czy brak...rozwiń całość

      Ha, ale my za to mamy stadion i klub WKS Śląsk ! I to na niego wydajemy miliony, udzielamy mu pożyczek, a nie tam na jakieś rury. Co tam jakieś przyziemne problemy typu stare wodociągi, czy brak wody. Kogo to w ogóle obchodzi ?! Najważniejszy jest lans i promocja. A poza tym, to w Ramiszowie woda jest, więc co mnie to obchodzi...zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Ofiarność wymaga nagrody.

      POtulny mieszkaniec Lemingogradu (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 5 / 4

      Tak , tak, rury się zużywają! Takie jest odwieczne prawo przyrody! Nic się nie da zrobić? Odpowiedź jest prosta , da się zrobić. Można wypłacić premie i nagrody członkom zarządu i rady nadzorczej...rozwiń całość

      Tak , tak, rury się zużywają! Takie jest odwieczne prawo przyrody! Nic się nie da zrobić? Odpowiedź jest prosta , da się zrobić. Można wypłacić premie i nagrody członkom zarządu i rady nadzorczej MPWiK. I git będzie. Się rządzi , się zarabia!zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      ten prof. Kotowski - jakoś sam sobie zaprzecza

      coś mi tu nie pasuje (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 9 / 3

      cyt. 'Sama rura powstała w latach 60-tych. - Wtedy produkowano wodociągi z bardzo złych materiałów - wyjaśnia prof. Andrzej Kotowski z instytutu inżynierii ochrony środowiska Politechniki...rozwiń całość

      cyt. 'Sama rura powstała w latach 60-tych. - Wtedy produkowano wodociągi z bardzo złych materiałów - wyjaśnia prof. Andrzej Kotowski z instytutu inżynierii ochrony środowiska Politechniki Wrocławskiej. - Nie były one na pewno przygotowane na taki ruch aut, jaki mamy dzisiaj"

      ludziska - ta rura "złej jakości" wytrzymała ponad 50 lat !!!!

      chciałbym widzieć teraźniejsze "super hiper" technologicznie sprzęty które wytrzymają 50 lat !!!

      bzdura, bzdura , bzdura - teraz najczęściej to do zakończenia gwarancji , a potem remoncik - jak to zwykle bywa i bardzo często widać - aby była praca zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      coz za cud!!

      Bart (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 12 / 4

      Boże... Znalazły sobie buraki podniete. Coz takiego dziwnego się stało. Przecież to nie jest nic nadzwyczajnego! Jest sieć czy to wod-kan czy elektryczną to i awarie będą. A jeśli to takie...rozwiń całość

      Boże... Znalazły sobie buraki podniete. Coz takiego dziwnego się stało. Przecież to nie jest nic nadzwyczajnego! Jest sieć czy to wod-kan czy elektryczną to i awarie będą. A jeśli to takie niezrozumiałe dla kogoś to najlepiej niech wykopie sobie studnie ;P masakra... zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      gość

      gość (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 6 / 1

      Wiecie dlaczego pojawiają się dziury na drodze? Spójrzcie na zdjęcie nr 5 ile tak naprawdę jest asfaltu, ile podbudowy i gdzie zaczyna się grunt rodzimy. Kurna na drodze gdzie ruch jest bardzo duży...rozwiń całość

      Wiecie dlaczego pojawiają się dziury na drodze? Spójrzcie na zdjęcie nr 5 ile tak naprawdę jest asfaltu, ile podbudowy i gdzie zaczyna się grunt rodzimy. Kurna na drodze gdzie ruch jest bardzo duży całość to może z 40cm. Na takich drogach to podbudowa powinna być min. z 60cm. Rozumiem koszta i wogóle ale co więcej kosztuje raz a porządnie czy późniejsze remonty? Ale z drugiej strony nie można byłoby dać w łapę firmie współpracującej z urzędasami.zwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama