Wiceprezydent Adamski: Byłem w teatrze, gdy dowiedziałem się...

    Wiceprezydent Adamski: Byłem w teatrze, gdy dowiedziałem się o awarii (ZDJĘCIA)

    Przemysław Wronecki

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    Wiceprezydent Adamski: Byłem w teatrze, gdy dowiedziałem się o awarii (ZDJĘCIA)
    1/6
    przejdź do galerii

    ©fot. Przemysław Wronecki

    Na placu Dominikańskim trwa naprawa pękniętej rury. Przypomnijmy, że przez wielką awarię, we wtorek wiele osiedli nie miało wody przez ponad dwie godziny. Woda zalała natomiast plac Dominikański i tunele pod nim. Do dziś komunikacja miejska jeździ objazdami. - Byłem akurat w teatrze na sztuce Gombrowicza, gdy dostałem informację o poważnej awarii - mówi reporterowi GazetyWroclawskiej.pl wiceprezydent Wojciech Adamski. - Uważam, że służby świetne poradziły sobie z informowaniem o sytuacji kryzysowej oraz z samym usuwaniem skutków awarii - dodaje Adamski.
    Przemysław Wronecki: Jak ocenia Pan pracę służb kryzysowych po tym, gdy doszło do poważnej awarii we Wrocławiu?
    Wiceprezydent Wojciech Adamski: Jestem bardzo zadowolony z pracy miejskiego centrum zarządzania kryzysowego. Mieszkańcy dostali bardzo szybko konkretne informacje. Zarówno na stronach internetowych miasta, jak i na portalu społecznościowym Facebook. Wszystko przebiegło bardzo sprawnie.


    PWR: A jak przebiega sam remont?
    Wojciech Adamski: W bardzo szybkim tempie. Naprawdę jestem zbudowany tym co widzę. Robotnicy bardzo sprawnie radzą sobie z usuwaniem skutków awarii. Z tego co się dowiedziałem na miejscu, jeszcze dziś będziemy próbowali uruchomić komunikację tramwajową, a samochody wjadą do tunelu prawdopodobnie już w czwartek.

    PWR: Co może stanąć na przeszkodzie?
    Wojciech Adamski: Z wymianą uszkodzonego odcinka rury oraz zasypaniem tego miejsca nie będzie żadnego problemu. Kłopoty mogą się pojawić przy powtórnym układaniu nawierzchni bitumicznej w tym miejscu. Mamy listopad - okres między długimi weekendami - to moment, gdy pracuje bardzo mało zakładów produkujących masę bitumiczną - czyli popularny asfalt. W tym momencie robimy wszystko, by masa się znalazła i można było ją położyć już jutro rano.

    PWR: Możemy już mówić o ewentualnych przyczynach awarii?
    Wojciech Adamski: Znamy już wstępne przyczyny. Rura która pękła wczoraj pod placem Dominikańskim nie była ułożona w odpowiedni sposób. A konkretnie - wokół rury nie było warstwy piasku, w którym powinna się ona znajdować. Taka warstwa amortyzuje wstrząsy i powoduje, że rura może w niej "pracować" - czyli nieznacznie się ruszać. Tymczasem wokół tej rury znajdował się żwir, który nasypano najprawdopodobniej podczas remontu drogi w latach 80-tych. To powodowało jej niszczenie i to, że nacisk jeżdżących samochodów był dla niej bardziej szkodliwy niż w sytuacji, gdyby był tam piasek.

    Czytaj także

      Komentarze (47)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      XD

      jasne (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      jaka ściema... fajnie to brzmi, ale nie wierzę.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      "Mieszkańcy dostali bardzo szybko konkretne informacje"

      chyba nie (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1

      Chyba nawet MOTORNICZOWIE nie wiedzieli jakimi objazdami jechać. We wtorek wieczorem wracając z Grunwaldu 33 jechałem przez Most Grunwaldzki, Pułaskiego, Piłsudskiego i Świdnicką, czyli totalnie...rozwiń całość

      Chyba nawet MOTORNICZOWIE nie wiedzieli jakimi objazdami jechać. We wtorek wieczorem wracając z Grunwaldu 33 jechałem przez Most Grunwaldzki, Pułaskiego, Piłsudskiego i Świdnicką, czyli totalnie inną trasą niż 33 jechać powinno.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      asfalt

      Krzysiu (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3

      Czarną masę widziano ostatnio we wtorek w teatrze.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Byłem w teatrze

      Krzysiu (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1 / 3

      A ja na Magdzie bardzo dobrze dawała, potem nie miałem wody żeby dokonać opłuczyn rytalnych, to jest tragedia, będę musiał jeszcze raz zaryzykować, może uda mi się ukończyć te misterne zabiegi.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      bez tematu

      aaa (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2

      ja wtedy byłam po prysznicem

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Wojtek jest strażakiem. On tam był tylko na inspekcji.

      998 (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2 / 1

      A wy co pomyśleliście?

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      ..

      .. (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 10 / 2

      towarzysz Adamski, dobry ojciec, gospodarz, wita się z robotnikami......

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      chyba w ciemnej d...

      prezio (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1

      dezio

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      adamek

      adamki (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 5 / 3

      Hu.j mnie obchodzi gdzie był lepiej niech się pochwali za czyją kasę i ile ro.z.jeba.l

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      :-)

      krasnalus brutislaviensis (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 5 / 1

      ...może akurat grali potop?


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      :)

      pjk (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1

      Jaki Potop? Przecież powiedział, że to była sztuka Gombrowicza, więc pewnie chodzi o Trans-Atlantyk :)

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama