Wielka przebudowa Magnolii. Będzie 60 nowych sklepów...

    Wielka przebudowa Magnolii. Będzie 60 nowych sklepów (ZDJĘCIA, WIZUALIZACJE)

    Marcin Hołubowicz

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    W październiku ruszył kolejny etap przebudowy CH Magnolia Park
    1/22
    przejdź do galerii

    W październiku ruszył kolejny etap przebudowy CH Magnolia Park ©Marcin Hołubowicz

    Magnolia Park w przebudowie. Plac przed głównym wejściem zasłaniają wysokie płoty. Po remoncie będzie można zrobić zakupy w sklepie Decathlon. Do galerii powróci Burger King czy KFC, a dla amatorów zakupów dostępne będzie 60 nowych sklepów.
    Ruszył kolejny etap przebudowy wrocławskiego centrum handlowego Magnolia Park przy ul. Legnickiej. Wchodząc głównym wejściem natrafimy na wielki plac budowy. Robotnicy zdemontowali charakterystyczne fontanny i rzeczki. Prace trwają również od strony parkingu.

    - W październiku rozpoczęła się najważniejsza faza rozbudowy Magnolia Park, w ramach której od strony ulicy Legnickiej powstanie nowa, dwupiętrowa część - mówi Tomasz Waszkiewicz, dyrektor centrum handlowego Magnolia Park. - Na nowoczesnej powierzchni handlowej znajdzie się około 60 nowych sklepów. Z kolei od strony Castoramy powstaje budynek, w którym będzie się mieścił sklep Decathlon – dodaje.

    Wewnątrz obiektu trwają również prace związane z przeniesieniem oraz rozbudową strefy food court. Po ich zakończeniu klienci centrum handlowego będą mogli korzystać z 21 lokali z 650 miejscami siedzącymi. Do galerii powrócą również znane restauracje takie jak Burger King czy KFC.

    Obecnie w Magnolia Park trwają prace mające na celu stworzenie nowych wielkopowierzchniowych lokali dla marki Deichmann oraz drogerii Super-Pharm. Ich zakończenie planowane jest na luty 2014 roku. Szacowany koszt remontu to ok. 144 milionów zł. Już teraz galeria ma 78 tys. mkw., a w ramach rozbudowy powiększy się łącznie o kolejne 20 tysięcy.

    Centrum handlowe Magnolia Park od stycznia do września odwiedziło ponad 6,8 mln osób. W samym tylko wrześniu do galerii pomimo rozbudowy przyszło ok. 760 tys. osób, co jest porównywalną frekwencją z tym samym miesiącem 2012 r.

    Przebudowa Magnolii ruszyła na początku 2013 roku. Wewnątrz przeniesiono ruchome schody (przy trzecim wejściu), które zostały umiejscowione w centralnej części obiektu. Miało to usprawnić komunikację pomiędzy poziomami. Pozmieniały się również lokalizację poszczególnych sklepów, a część z nich przeszła remont. Od sierpnia strefa restauracyjna działa w nowym miejscu – obok kina Helios.

    Zakończenie rozbudowy Magnolia Park planowane jest na pierwszy kwartał 2015 roku.

    Na Kamieńskiego powstanie centrum handlowe (WIZUALIZACJE)

    Magnolia Park to nie jedyne centrum handlowe, które się rozbudowuje. Bielany Wrocławskie również się powiększą. Na miejscu starego sklepu Ikea powstanie kolejna część, w której umiejscowionych będzie 8 sal kinowych oraz kolejne sklepy. Łącznie centrum handlowe zyska 70 tys. mkw. Pasaż Grunwaldzki także czeka rozbudowa, jednak zamiast nowych sklepów dobudowane zostaną powierzchnie biurowe.

    Natomiast na ul. Kamieńskiego ma stanąć zupełnie nowa galeria z wielkopowierzchniowym sklepem spożywczym. Będzie widoczna z daleka dzięki kilkudziesięciometrowej wieży.

    Czytaj także

      Komentarze (50)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      ole

      Zgłoś naruszenie treści

      takie coś http://www.expressilustrowany.pl/artykul/1053424,legia-lazio-na-zywo-gdzie-transmisja-legia-lazio-gdzie-w-tv-online,id,t.html ds

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      fontanna

      A (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 5

      wszystko ok mogą rozbudowywac, moga byc nowe sklepy dlaczego nie ? ale co z fontanną rzaczkami przed magnolią??????? pewnie, ze to nie pow. handlowa ale jak miło było odpocząc chwile od zgiełku...rozwiń całość

      wszystko ok mogą rozbudowywac, moga byc nowe sklepy dlaczego nie ? ale co z fontanną rzaczkami przed magnolią??????? pewnie, ze to nie pow. handlowa ale jak miło było odpocząc chwile od zgiełku hałasu, popatrzec na wode przysiasc na ławeczce porelaxowac sie!!!!!!!!!!! Latem leżaczki koło wody z kocykami jak w hotelu resort, a teraz co bedzie???????? do DU*PY i tyle!!!!!!!! Magnolia Park , gdzie teraz do cholerki ten park????? tylko beton marmur, ta galeria BYŁA wyjątkowa a teraz bedzie HANDLOWA K U P A . Wszystko bym wybaczyła zrozumiała zaakceptowała jestem nawet za rozbudową, ale likwidacji kolorowej fontanny i rzeczek skrawka zieleni oazy spokoju na skołatane nerwy NEVER!!!!!zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      a wszystko kosztem parkingu

      Peter (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1

      jak w temacie.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Ludzi, pierdolło z tymi marketami

      mniamek (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 6 / 1

      Bezmózgi i wytapetowane kwoki zamiast spędzać czas na aktywnym wypoczynku tylko żrą i napychają kałduny lub kupują tony śmieci. Zrobili z konsumpcji cel swojego życia.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Tylko w UK

      Greg (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 14 / 1

      Jak się robi w Polsce ludzi w balona ten się dowie kto był np.w Wielkiej Brytanii,gdzie ceny np.markowych ciuchów są dużo dużo niższe niż w tych śmiesznych sklepiczkach pasażowych gdzie tylko...rozwiń całość

      Jak się robi w Polsce ludzi w balona ten się dowie kto był np.w Wielkiej Brytanii,gdzie ceny np.markowych ciuchów są dużo dużo niższe niż w tych śmiesznych sklepiczkach pasażowych gdzie tylko czekają na jeleni.Właścicielom tych sklepików z kosmicznymi cenami dedykuję swój środkowy palec.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      tiaaaaaaaa

      ??? (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 12 / 2

      kolejne sklepy, galerie i biurowce .... a czy w tym kraju będzie się jeszcze kiedyś coś produkowało???

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Nakarmią nas fastfoodem

      ta (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 11 / 5

      Ubiorą w chińskie adidasy, wyssają pieniądze i wygonią.


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Nie podoba się - nie przychodz

      Nie stać - trzeba się było uczyć i pracować zamiast rozrabiać i chuliganić (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 9 / 9

      >Nakarmią nas fastfoodem

      Siłą cię nakarmią? Przywiążą do stołka i wleją przez lejek? Wiesz że niezdrowe - nie stołuj się tam. Gotuj w domu (mnie stać na jadanie w miejskich garkuchniach i to...rozwiń całość

      >Nakarmią nas fastfoodem

      Siłą cię nakarmią? Przywiążą do stołka i wleją przez lejek? Wiesz że niezdrowe - nie stołuj się tam. Gotuj w domu (mnie stać na jadanie w miejskich garkuchniach i to wyższych lotów niż fastfoody ale i tak uwielbiam sam gotować w domu)
      Jedz w Nalandzie lub Vedze - zdrowo, bardzo smacznie, ekologicznie i jest klimat miejsca, polecam
      [MachinyOrganiki nie polecam bo to ideologiczne dziadostwo ma powiązania z WIRem)

      >Ubiorą w chińskie adidasy

      I znowu to samo. Co siłą zedrą ci z nóg twoje biało-czerwone trampki z namalowanym długopisem orłem w koronie na podeszwie i przykleją kolorowe abibaski?
      A że z Chin, to co z tego? Jeśli kontrola jakości jest dobra to miejsce produkcji ma marginalne znaczenie.

      >wyssają pieniądze

      O ja cię! Wampiry! A może ty zakupoholikiem jesteś? To nic dziwnego że pieniążki się "wysysają" (same?)

      >i wygonią

      O ile wiadomo to w centrach i galeriach handlowych na odwrót robi się wszystko żeby klient (również ten potencjalny) przybywał jak najdłużej i odwiedzał te miejsca jak najczęściej.
      Gonią może (ochrona) ogolonych na łyso parchów z szalikami śląska, drących wulgarnie ryja i zaczepiających klientów, kradnących. No, takich trzeba gonić i zamykać.zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      ...

      Bogactwo część główna (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      Like a Testoviron - Klejnot nilu

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      kino na bielanach

      FeS2 (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1 / 12

      nie rozumiem idei otwarcia kina na bielanach, klientów to tam chyba zbytnio nie będzie


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      kino bielany

      gosciu (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      Oj mylisz sie, klientow bedzie i to duzo, w tej chwili najblizej ludzie mieszkajacy z tej strony maja do Arkad a tak beda Bielany, wkolo jest duzo malyych miejscowosci itp

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      klient

      Pukla (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 10 / 2

      ja właśnie będę tym klientem :-)

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Wybieram sieci handlowe!

      Astra, Piotr i Paweł, Alma, Epi (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 6 / 11

      Dla krzyczących jakie to sieci handlowe są złe i okropne a gloryfikujących "małe, klimatyczne, zaufane, osiedlowe

      Jak te biedne, sponiewierane, upadłe, udręczone "małe osiedlowe sklepiki"...rozwiń całość

      Dla krzyczących jakie to sieci handlowe są złe i okropne a gloryfikujących "małe, klimatyczne, zaufane, osiedlowe

      Jak te biedne, sponiewierane, upadłe, udręczone "małe osiedlowe sklepiki" prowadzone przez wąsatego cwaniaczka pana Romka czy innego Tadzia z torebką biodrówką (nerka zwaną) u pasa zaczną

      -stosować konkurencyjne ceny (a nie zaczną bo nigdy nie wynegocjują, ba! nawet nie zbliżą się do granicy jaką wyznaczają duże sieci handlowe które składają hurtowe, potężne zamówienia - i bardzo dobrze)

      Nie dajcie się zwieść i nastraszyć tym co mówia: "jak padną wszystkie osiedlowe, małe sklepiki to sieci handlowe będą robiły co zechcą! Powdyższą ceny kilkakrotnie i będzie tragedia i płacz!"
      A g..o prawda! Ktoś tu wcześniej pisał o swoich rzekomych częstych wyjazdach do USA. Więc ten ktoś wie zapewne że w Stanach coś takiego jak "osiedlowe małe sklepiki" nie istnieje (nieliczne wyjątki spotykamy w pewnych dzielnicach miast zamieszkałych przez emigrantów, w tym Polaków, widać tradycja święta rzecz)
      95% Amerykanów robi zakupy w sieciach handlowych i jakoś tragedii nie ma.

      -przestaną na potęgę oszukiwać i "kroić" klientów (szczególnie młodych, widzi taki wąsaty kupiec, taksuje pilnie kupującego i już wie - myśli, że wie - temu frajerowi można sprzedać nieświeże, temu zaniżyć wagę, o a ta się zna i to nie zaryzykuje)

      [od razu kontrargument dla tych co się sztucznie zaperzą i będą chcieli udowodnić że w marketach i galeriach oszukują jeszcze bardziej. Tylko że tam to JA decyduje, mam WYBÓR co włożyć do koszyczka. Jednym słowem wolę wziąć ze sobą koszyk i wybrać samemu produkt, który mnie interesuje. Bez poganiania, bez znaczących spojrzeń, bez złośliwych komentarzy po moim odejściu (z zakupami czy bez)
      Mam CZAS przeczytać ETYKIETĘ, "pomacać", porównać cenę, itd. U "Pana Waldka" czy "U Pani Irenki" jestem skazany na to co owa handlarka/lub zatrudniona przez nią sprzedawczyni (często na czarno) łaskawie zawinie mi w papier/wetknie do torby.]

      -często brak możliwości płacenia kartą lub słynne napisy (wykonane flamastrem) "płatność kartą od ..... złotych" - oczywiście fakt że takie postępowanie jest sprzeczne z umową między sklepikarzem a agentem rozliczeniowym z którym ten pierwszy zawarł umowę już sklepikarza nie interesuje. Tłumaczenie że interchange "zjada" prowizję jest:
      a. nieprawdziwe, bo ta opłata (interchange) wciąż maleje, niedługo zrówna się z pozostałymi krajami UE
      b. a co mnie to obchodzi jako klienta! masz Pan terminal to ja chcę płacić kartą! trzeba było terminala nie wstawiać do sklepu!

      -robię duże zakupy raz-dwa razy w tygodniu i często korzystam z opcji dostawa do domu (jest darmowa powyżej pewnej kwoty) - "osiedlówka" może mi na posesję dostarczyć co najwyżej psią kupę lub rozbitą butelkę (kilka lat temu koleżance - mieszkającej w innej części miasta - rzucono w szybę butelką po piwie. Sprawca, prawdopodobnie synalek właścicielki miejscowego sklepiku monopol/delikatesy, za namową mamusi-właścicielki "zemścił się" na dziewczynie że ta śmiała reklamować nieświeży towar a po niegrzeczniej odmowie przyjęcia reklamacji fakt zrobiła awanturę co skutkowało przyjęciem reklamacji, zwrotem pieniążków i.... butelka w szybę. Sprawcy nie ustalono, ale podejrzenie graniczące z pewnością jest.

      -niechlujny wygląd, brak higieny, zagrożenie epidemiologiczne

      tak, tak - w małych sklepikach miła Pani Jadzia szoruje brudną ścierą podłogę, potem pali papieroska, robi kaku, przeciera (oby nie tą samą szmatą co podłogę) lady i nie myje rączek a potem nakłada ci "świeżej, zdrowej wędlinki"
      tam nie ma kierownika który zwróci uwagę i ukarze, tam nie ma żadnych wyuczonych procedur, tam nie ma bata żę jak coś będzie nie tak to fama pójdzie na całą Polskę i całą Sieć a media lubią takie głodne kawałki.

      Znalazło by się jeszcze kilka powodów dla których robię zakupy w znanych mi i lubianych galeriach, sieciach i marketach a nie u lokalnych kupców-oszustów (nie wszyscy tacy są, fakt, ale ja nie mam czasu ani ochoty szukać "rodzynkzwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      coś słabo

      . (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 4

      a ja kupuję jedno tu, drugie tam... Uwielbiam targowisko na niedżwiedziej, gdzie są świeże warzywa, owoce, w bardzo dobrych cenach, bardzo dobrej jakości. Tam jestem w stanie kupić to, czego w...rozwiń całość

      a ja kupuję jedno tu, drugie tam... Uwielbiam targowisko na niedżwiedziej, gdzie są świeże warzywa, owoce, w bardzo dobrych cenach, bardzo dobrej jakości. Tam jestem w stanie kupić to, czego w sieciach nie ma. Czyli żurawinę świeżą, pigwę, lubczyk... Zauważyłam, ze tendencje się zmieniają, mali sklepikarze dbają o klienta i o jakość towaru. Czasami cenami można się również zaskoczyć. Polecam małe, sprawdzone sklepiki i stragany- a tak na marginesie, to po to ma się język w gębie, zeby zwrócić uwagę sprzedającemu, ze chcemy konkretnie to czy tamto.zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      słabo - nie słabo ważne żeby efekty były!

      Ja kupując głosuję swoimi pieniędzmi i wara innym od moich decyzji! (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2

      >a ja kupuję jedno tu, drugie tam

      Widzisz, widocznie masz za dużo wolnego czasu, który z racji braku innych zainteresowań/możliwości/ochoty pożytkujesz na łażenie po sklepach, galeriach,...rozwiń całość

      >a ja kupuję jedno tu, drugie tam

      Widzisz, widocznie masz za dużo wolnego czasu, który z racji braku innych zainteresowań/możliwości/ochoty pożytkujesz na łażenie po sklepach, galeriach, targowiskach i kupowaniu "jedno tu, drugie tam...".
      Ja na nadmiar wolnego czasu nie cierpię a ten który mam zagospodarowuję w inny, ciekawszy sposób (niż chodzenie po brudnych targowiskach od annasza do kajfasza)
      Oczywiście, wolna wola. Każdy robi tak jak jemu wygodnie. Tylko proszę nie krytykować mojego sposobu robienia zakupów i tego jak JA wydaj swoje ciężko zarobione (niemałe) pieniądze.

      >Zauważyłam, ze tendencje się zmieniają, mali sklepikarze dbają o klienta i o jakość >towaru.

      Tak, tendencje się zmieniają od 20 lat tylko jakoś się zmienić nie mogą. Mentalności ludzkiej tak szybko nie zmienisz, tu trzeba pokoleń (kilku) - a jedno pokolenie to właśnie ok.20-25lat.

      >Polecam małe, sprawdzone sklepiki i stragany

      A ja nie polecam większości małych sklepików i straganów - nie mam czasu ani ochoty na ich sprawdzanie i testowanie na własnej skórze i własnym portfelem
      -nie ufam drobnym handlarzom, zbyt wiele razy się na tym "przejechałem", nieliczne wyjątki potwierdzają regułę

      >to po to ma się język w gębie, zeby zwrócić uwagę sprzedającemu, ze chcemy >konkretnie to czy tamto.

      Po pierwsze, ja nie idę na zakupy (o ile nie robię ich przez internet z dostawą do domu) żeby się jeszcze dodatkowo denerwować, stresować i użerać z Panem Waldkiem czy Panią Irenką. Tłumaczyć, prosić, przepraszać.
      Nie moją rolą jako kupującego jest "zwracanie uwagi" czy pouczanie sprzedającego.
      A "to czy tamto" wolę sam wziąć z półki do ręki, obejrzeć, przeczytać, porównać, "pomacać", w spokoju bez znaczących chrząknięć i obrażonych spojrzeń, przemyśleć zakup itd.

      Proponuję więc - niech każde zostanie przy swoim. OK?
      A czyje "swoje" zwycięża, rynek pokazuje aż nadto dobitnie.

      ...a w ogóle to ten wpis powyżej "śmierdzi" mi jakimś ideologiem-lokalnym aktywistą (a na takich mam alergię). czy to ze skompromitowanego wiru - ekofundacji ekorozwoju czy innego towarzystwa wzajemnej adoracji -upiększania miasta wrocławia
      Tak że te rady zachowaj dla siebie i swoich towarzyszy ze Św. Wincentego 25a. a czasy odgórnego regulowania i nakazywania skończyły się (miejmy nadzieje bezpowrotnie)

      zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      ja tam nie chodzę

      haiku (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 7 / 4

      tam śmierdzi kaźnią milionów zarżniętych zwierząt, a tak po prostu wiecznie problematyczną kanalizacją.

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama