Pociąg spóźniony, bo się ślizgał pod górkę

    Pociąg spóźniony, bo się ślizgał pod górkę

    Katarzyna Wilk

    Gazeta Wrocławska

    Gazeta Wrocławska

    Ponad półtorej godziny opóźnienia miał pociąg PKP Intercity relacji Warszawa - Jelenia Góra przez Wrocław.
    Pasażerowie, którzy mieli dojechać w poniedziałek o godz. 8.55 do Jeleniej Góry, musieli pozmieniać swoje plany. Pociąg nie mógł bowiem podjechać pod wzniesienie w okolicach Wałbrzycha. Maszynista musiał próbować kilkanaście razy. W końcu się udało, ale nie obyło się bez strachu, bo w pewnym momencie część wagonów się przechyliła.

    Beata Czeczerejda z biura prasowego PKP Intercity wyjaśnia, że wydłużony czas jazdy był spowodowany awarią lokomotywy.
    - Jeden z silników miał usterkę i stracił część mocy. Z tego powodu pociąg z trudem podjeżdżał pod górkę - tłumaczy. I przeprasza pasażerów za utrudnienia.
    Zapewnia też, że tabor PKP Intercity zawsze wyjeżdża sprawny. Niestety, zdarza się, że w czasie trasy ulega awariom.

    Jerzy Karcz, zastępca naczelnika przewozów pasażerskich PKP w Jeleniej Górze, podkreśla, że szynobusy, które obsługują trasę z Wrocławia do Jeleniej Góry, nie mają kłopotów w tym miejscu z podjazdem.
    - Czas ich przyjazdu nie odbiega od rozkładu jazdy i niedużo różni się od planowanego - dodaje.
    Z Wrocławia do Jeleniej Góry jest tylko 126 km, ale pociąg jedzie aż 3,5 godziny.
    Ze stolicy Dolnego Śląska do Jeleniej Góry podróż koleją trwa około 3,5 godziny, mimo że te miasta dzieli tylko 126 kilometrów. Chociaż w tamtym roku na modernizację torowiska wydano około 40 mln zł, nic się nie zmieniło. Kolejarze tłumaczą, że wyremontowane zostały odcinki, które były w fatalnym stanie. I gdyby tych napraw nie przeprowadzono, kursy na tej trasie byłyby zagrożone.

    Zmodernizowano m.in. torowiska oraz przejazdy kolejowe na trasie Kąty Wrocławskie - Smolec. Kosztowało to ponad 17 mln zł. Około 5 mln zł wydano na trasę Wałbrzych Miasto - Wałbrzych Fabryczny. Najwięcej, bo ponad 19 mln zł, pochłonęła naprawa torowiska z Jeleniej Góry do Boguszowa-Gorców. Ten odcinek pilnie tego wymagał. PKP starały się o wpisanie inwestycji do regionalnego Programu Operacyjnego Dolnego Śląska, ale to się niestety nie udało.

    - Szkoda, że nie ma pieniędzy na remont torowiska, bo długi czas podróży jest uciążliwy - mówi Matylda Urbanowska z Jeleniej Góry, która studiuje we Wrocławiu.

    Aby pociągi jeździły szybciej, potrzebne są ogromne nakłady finansowe. Jedynie w ten sposób pasażerowie mogą poczuć poprawę w czasie podróżowania na tej linii.
    Tylko na kapitalny remont odcinka między Jelenią Górą a Boguszowem-Gorcami potrzeba 130 mln zł.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama