Data dodania: 2009-03-31 23:53:05 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2009-04-01 09:02:16
Marcin Libicki (© PAP)
W PiS-ie toczy się podjazdowa wojna o pierwsze miejsce na poznańskiej liście do Parlamentu Europejskiego.
Jermar2 (gość), 02.04.09, 21:12:03
Z PO i SLD działają w europarlamencie na szkodę Polski. Przykładem jest sprawa stoczni, które były przez nich popierane tylko pro forma. Żadnego wsparcia, żadnej aktywności ani lobbowania przez 5 lat. Skandal, gdy tymczasem Niemcy i inni wspierali swoje stocznie i banki finansowo. Euromędrzec Wałęsa wypiął się na stoczniowców, mówiąc że teraz inaczej się takie sprawy załatwia. Nic dziwnego, że ten upadający polityk tak kurczowo trzyma się Platformafii. Tylko zdrajca może bronić zdrajcy.
odpowiedzi (0)
skomentujwitka (gość), 02.04.09, 01:20:35
Na moim za 10 zł. Skala od -5 do +5 Troche dziadowscy ci nasi europarlamentarzysci. Ciekawe czy zabierają jedzenie ze stołówek do domów w Polsce. Tak robią polscy turysci w Egipcie.
odpowiedzi (0)
skomentujTyberiusz (gość), 01.04.09, 17:07:25
Marzeniem chyba każdego polskiego warchlaka jest dorwanie się do koryta. Aż uszy się trzęsą ze szczęścia na samą myśl, że lada dzień nowe żarło pojawi się w opustoszałym, podłużnym naczyniu.
Miliony głodnych szczeniaków zaś patrzą i zazdroszczą tym, dla których znalazło się choć trochę miejsca przy cudownym, ukochanym korytku. One nigdy się do niego nie dorwą, mogą jedynie... dać głos.
Podobne zdania można usłyszeć od dużej części społeczeństwa, reagującej w sposób alergiczny na samą myśl o politykach. Ileż to razy dziennie słyszymy o korycie, prosiakach, kaczkach, psach, kartoflach, błocie i gnoju - słowach rodem wyjętych z wyimaginowanego gospodarstwa na prowincji. I choć przypadkiem jest, iż gmach naszego Sejmu znajduje się na ulicy Wiejskiej, to stwarza to dodatkowy, zaściankowy klimat tych opowieści.
Większość Polaków jest zdania, że politycy odznaczają się wyjątkowym brakiem inteligencji i wiedzy. W połączeniu z ogromną pazernością i dużymi zarobkami, posłowie i senatorowie otrzymują mało chlubne miano "świń", ale nie brakuje też pospolitych warchlaków, wieprzów, macior, knurów i tuczników. Wszystkie one pragną zjeść jak najwięcej paszy z koryta. A żeby to zrobić, trzeba głośno kwiczeć. Zasada jest prosta - im więcej kwiczenia, tym więcej żarła.
Ale czy tak jest naprawdę? Skąd ów najgorszy margines społeczeństwa wziąłby się w tak atrakcyjnym finansowo miejscu, jakim jest posada w parlamencie? I skąd wzięło się tak liczne poparcie dla prosiaków przez zwykłych "zjadaczy chleba"? Trzeba spojrzeć prawdzie w oczy - Ci znienawidzeni przez nas osobnicy - złodzieje, komuchy , POpaprańcy i kaczyści to najzwyklejsi MY. Sejm jest jedynie idealnie pomniejszoną kopią naszego społeczeństwa. Bo to ono składa się z tych czerwonych, zielonych, czarnych i białych. Przykre, ale prawdziwe. Publicysta, Andrzej Majewski powiedział kiedyś: "daj człowiekowi koryto, a momentalnie zamieni się w świnię”
odpowiedzi (0)
skomentuj"Gazeta Wrocławska"
Dział Prenumeraty
ul. św. Antoniego 2/4
wejście B, III piętro
50-073 Wrocław
071 374 81 15
p.jastrzebska@
gazeta.wroc.pl
Prenumerata domowa
Prenumerata teczkowa
"Gazeta Wrocławska" Biuro Reklamy
ul. św. Antoniego 2/4
wejście B, III piętro
50-073 Wrocław
71 374 82 49
faks 071 374 81 35
reklama.wroclaw@
polskapresse.pl
Więcej o reklamie (kliknij)
"Gazeta Wrocławska"
ul. św. Antoniego 2/4
wejście B, III piętro
50-073 Wrocław
71 37 48 151
Reklama
Reklama
W autobusach i tramwajach będziemy obserwowani przez kamery. Czy to ograniczenie prywatności?
Copyright © Polskapresse Sp. z o.o.
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.
Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie GazetaWroclawska.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.