Gazeta Wrocławska » Każdy chce być pierwszym na liście PiS

Każdy chce być pierwszym na liście PiS

Data dodania: 2009-03-31 23:53:05 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2009-04-01 09:02:16

Polska

Mariusz Staniszewski

3KomentarzePrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Każdy chce być pierwszym na liście PiS

Marcin Libicki (© PAP)

W PiS-ie toczy się podjazdowa wojna o pierwsze miejsce na poznańskiej liście do Parlamentu Europejskiego.

Do tej pory największe szanse miał obecny eurodeputowany Marcin Libicki. Jednak od czasu, gdy pojawiły się zarzuty o agenturalną przeszłość, jego kandydatura stanęła pod znakiem zapytania.

Stan niepewności zwiększają jeszcze zabiegi Adama Bielana i Michała Kamińskiego, by na jedynce w Poznaniu postawić Ryszarda Czarneckiego, eurodeputowanego, który do PiS przeszedł z Samoobrony. Przeciwko temu protestują jednak wielkopolskie struktury partii.
∨ Czytaj dalej


- Pierwsze miejsce dla Czarneckiego spowodowałoby, że PiS w Wielkopolsce dostałby potężnego łupnia - mówi jeden z posłów partii Jarosława Kaczyńskiego.

Oni woleliby obecnego europosła Konrada Szymańskiego, który pierwsze miejsce we Wrocławiu stracił na rzecz prof. Ryszarda Legutki. Jako kandydat do jedynki w Poznaniu wymieniany jest także poseł Adam Hofman z Konina. Jednak ostateczną decyzję podejmie prezes PiS. Ma to zrobić dziś.

Drugą niewiadomą PiS jest pierwsze miejsce na liście w woj. kujawsko-pomorskim. Tam kandydatem także jest Ryszard Czarnecki. Oczywiście jeśli nie dostanie miejsca w Poznaniu.

Platforma chce Kopacz na Mazowszu
W Platformie jedyną niewiadomą jest jedynka na Mazowszu. Oficjalnie kandydatem jest tam Jacek Kozłowski, obecny wojewoda mazowiecki. Ta kandydatura nie pasuje jednak do wyborczej koncepcji Platformy, która na pierwszych miejscach list wystawia albo bardzo popularnych polityków, albo znane postacie luźno związane z bieżącą polityką.

- W Platformie panuje przekonanie, że pierwsze miejsce na Mazowszu zostało zachowane dla minister zdrowia Ewy Kopacz - mówi "Polsce" jeden z posłów PO.

Decyzja w tej sprawie jest jednak tajemnicą. Jeśli Donald Tusk rzeczywiście zdecyduje się wysłać minister zdrowia do Brukseli, to zrobi to w ostatniej chwili. Sama Kopacz wielokrotnie w nieoficjalnych rozmowach mówiła, że chciałaby wystartować w czerwcowych wyborach.

Sojusz chciał Łazukę
Za wszelką cenę swoje listy chce wzmocnić także Sojusz Lewicy Demokratycznej. Na razie jednak lewica nie ma tu wielkich osiągnięć. Jako jedyna będzie miała w swoich szeregach czarnoskórego kandydata, ale to nie podniesie jej wyniku w znaczący sposób. Przebojem miało być pozyskanie znanego aktora Bohdana Łazuki. Start proponowała mu Krajowa Partia Emerytów i Rencistów, która weszła w wyborczą koalicję z Sojuszem.

- Rzeczywiście miałem telefon w tej sprawie. Doszedłem jednak do wniosku, że mam jeszcze wiele do zrobienia w swoim życiu zawodowym - mówi "Polsce" Łazuka. - Dlatego po dłuższym zastanowieniu zdecydowałem się odmówić.

Aktor dodaje, że nie rozmawiał na temat żadnych konkretów w sprawie startu.

- O żadnym miejscu na liście nie było mowy. Choć ja zawsze w życiu byłem pierwszy - tłumaczy Bohdan Łazuka.
Wybory do Parlamentu Europejskiego odbędą się 7 czerwca.

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Kandydaci

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Jermar2 (gość), 02.04.09, 21:12:03

Z PO i SLD działają w europarlamencie na szkodę Polski. Przykładem jest sprawa stoczni, które były przez nich popierane tylko pro forma. Żadnego wsparcia, żadnej aktywności ani lobbowania przez 5 lat. Skandal, gdy tymczasem Niemcy i inni wspierali swoje stocznie i banki finansowo. Euromędrzec Wałęsa wypiął się na stoczniowców, mówiąc że teraz inaczej się takie sprawy załatwia. Nic dziwnego, że ten upadający polityk tak kurczowo trzyma się Platformafii. Tylko zdrajca może bronić zdrajcy.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Pewnie go to nie dyskwalifikuje, ale ma oprawki o Armeńców z bazarku :P

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

witka (gość), 02.04.09, 01:20:35

Na moim za 10 zł. Skala od -5 do +5 Troche dziadowscy ci nasi europarlamentarzysci. Ciekawe czy zabierają jedzenie ze stołówek do domów w Polsce. Tak robią polscy turysci w Egipcie.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Koryto wyborcze nowe

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Tyberiusz (gość), 01.04.09, 17:07:25

Marzeniem chyba każdego polskiego warchlaka jest dorwanie się do koryta. Aż uszy się trzęsą ze szczęścia na samą myśl, że lada dzień nowe żarło pojawi się w opustoszałym, podłużnym naczyniu.
Miliony głodnych szczeniaków zaś patrzą i zazdroszczą tym, dla których znalazło się choć trochę miejsca przy cudownym, ukochanym korytku. One nigdy się do niego nie dorwą, mogą jedynie... dać głos.

Podobne zdania można usłyszeć od dużej części społeczeństwa, reagującej w sposób alergiczny na samą myśl o politykach. Ileż to razy dziennie słyszymy o korycie, prosiakach, kaczkach, psach, kartoflach, błocie i gnoju - słowach rodem wyjętych z wyimaginowanego gospodarstwa na prowincji. I choć przypadkiem jest, iż gmach naszego Sejmu znajduje się na ulicy Wiejskiej, to stwarza to dodatkowy, zaściankowy klimat tych opowieści.

Większość Polaków jest zdania, że politycy odznaczają się wyjątkowym brakiem inteligencji i wiedzy. W połączeniu z ogromną pazernością i dużymi zarobkami, posłowie i senatorowie otrzymują mało chlubne miano "świń", ale nie brakuje też pospolitych warchlaków, wieprzów, macior, knurów i tuczników. Wszystkie one pragną zjeść jak najwięcej paszy z koryta. A żeby to zrobić, trzeba głośno kwiczeć. Zasada jest prosta - im więcej kwiczenia, tym więcej żarła.

Ale czy tak jest naprawdę? Skąd ów najgorszy margines społeczeństwa wziąłby się w tak atrakcyjnym finansowo miejscu, jakim jest posada w parlamencie? I skąd wzięło się tak liczne poparcie dla prosiaków przez zwykłych "zjadaczy chleba"? Trzeba spojrzeć prawdzie w oczy - Ci znienawidzeni przez nas osobnicy - złodzieje, komuchy , POpaprańcy i kaczyści to najzwyklejsi MY. Sejm jest jedynie idealnie pomniejszoną kopią naszego społeczeństwa. Bo to ono składa się z tych czerwonych, zielonych, czarnych i białych. Przykre, ale prawdziwe. Publicysta, Andrzej Majewski powiedział kiedyś: "daj człowiekowi koryto, a momentalnie zamieni się w świnię”

odpowiedzi (0)

skomentuj

Rozrywka

Gazeta Wrocławska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Gazeta Wrocławska", poniedziałek 21.11.2011

Kup e-wydanie

Prenumerata:

"Gazeta Wrocławska"
Dział Prenumeraty
ul. św. Antoniego 2/4
wejście B, III piętro
50-073 Wrocław
071 374 81 15
p.jastrzebska@
gazeta.wroc.pl

Prenumerata domowa
Prenumerata teczkowa

Zamów prenumeratę

Reklama:

"Gazeta Wrocławska" Biuro Reklamy
ul. św. Antoniego 2/4
wejście B, III piętro
50-073 Wrocław
71 374 82 49
faks 071 374 81 35

reklama.wroclaw@
polskapresse.pl

Więcej o reklamie (kliknij)

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

"Gazeta Wrocławska"
ul. św. Antoniego 2/4
wejście B, III piętro
50-073 Wrocław
71 37 48 151

Kontakt z nami (kliknij)



Reporter dyżurny
71 37 48 205

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Sonda

W autobusach i tramwajach będziemy obserwowani przez kamery. Czy to ograniczenie prywatności?

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie GazetaWroclawska.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.