Wypadek śmiertelny na drodze A18 w kierunku granicy...

    Wypadek śmiertelny na drodze A18 w kierunku granicy niemieckiej

    MW

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    Dwa samochody osobowe zderzyły się na drodze krajowej A18 (53. km, koło miejscowości Olszyny) na odcinku z Wrocławia w stronę granicy z Niemcami. Jak mówią policjanci, kierowca pierwszego pojazdu - lawety z napisem "pomoc drogowa" z niewyjaśnionych przyczyn zajechał drogę drugiemu samochodowi i uderzył w barierkę.
    W wyniku zderzenia kierowca uderzonego pojazdu wypadł z niego i poniósł śmierć na miejscu. Do wypadku doszło około godz 5.30. Przez ponad godzinę drogą w kierunku granicy była zablokowana. Drogowcy kierowali się objazdem przez Żary i Świętoszów, i z powrotem na autostradę w kierunku granicy.

    Czytaj także

      Komentarze (30)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      ......

      Kolega.... (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      ....brak mi słów.....nie umiem opisać uczucia jako kolega...nie wyobrażam sobie uczucia rodziny....Iwonko dasz rade.....ogromne kondolencje......

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      ps

      daria (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 4

      Nie chcemy wieżyc,ze odeszłeś,
      Ze Twoje serce przestało bić,
      Twoja godzina za szybko wybiła,
      Lecz Boza wola tak uczyniła,
      Z** nas bezmierny,
      Cicha łza się sączy,
      Umilknie wtedy...gdy nas Bog...rozwiń całość

      Nie chcemy wieżyc,ze odeszłeś,
      Ze Twoje serce przestało bić,
      Twoja godzina za szybko wybiła,
      Lecz Boza wola tak uczyniła,
      Z** nas bezmierny,
      Cicha łza się sączy,
      Umilknie wtedy...gdy nas Bog połączy...

      Kondolencje dla wszystkich bliskich.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      pogrzeb

      przyjaciel (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      Pogrzeb jacka odbedzie sie w nowej hucie os.na wzgorzach cmetarz grebalow w czwartek o 10:20.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      AM

      Aga (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2

      Iwonko jestem żoną kolegi Jacka i też go trochę znałam. Piszę ten komentarz żebyś wiedziała ile ludzi jest teraz z Tobą, nie tylko rodzina i przyjaciele nie tylko Ci co są przy Tobie, co dzwonią i...rozwiń całość

      Iwonko jestem żoną kolegi Jacka i też go trochę znałam. Piszę ten komentarz żebyś wiedziała ile ludzi jest teraz z Tobą, nie tylko rodzina i przyjaciele nie tylko Ci co są przy Tobie, co dzwonią i składają kondolencje, ale ludzie których Jacek znal, widywał często…
      Tak bardzo Ci współczuję, bo sama nie potrafię sobie wyobrazić takiej straty:(((
      Musisz być silna dla swoich dzieci, One Cię teraz najbardziej potrzebują, rzadko się zdarza żeby
      ojciec był przyjacielem, a On z pewnością nim był i to pogłębia
      waszą stratę. Jackowi Twoje łzy nie pomogą, chociaż szybko nie znikną z Twojej twarzy. On nie chciałby żebyś była nieszczęśliwa, na pewno nigdy tego nie chciał. Nikt z nas nie wie co jest po drugiej stronie, ale musimy wierzyć w to że teraz jest mu dobrze i że kiedyś się z Nim
      spotkamy. Największemu wrogowi nie życzy się tego co teraz przeżywasz i
      wiele osób chciałoby Ci pomóc, ale sama wiesz, że to nie możliwe, bo
      musisz sama uwierzyć, że dasz radę dalej normalnie żyć i pogodzić się z tym co się stało. Musisz pogadać z kimś, kto teraz przy nim jest… Uwierz mi rozmawiaj z Bogiem, On Ci pomoże, bo jak nie On to kto?
      Bądź dzielna i nie poddawaj się, a nie teraz, nie jutro, ale wkrótce będzie lepiej.
      zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      AM

      AG (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2

      Iwonko jestem żoną kolegi Jacka i też go trochę znałam. Piszę ten komentarz żebyś wiedziała ile ludzi jest teraz z Tobą, nie tylko rodzina i przyjaciele nie tylko Ci co są przy Tobie, co dzwonią i...rozwiń całość

      Iwonko jestem żoną kolegi Jacka i też go trochę znałam. Piszę ten komentarz żebyś wiedziała ile ludzi jest teraz z Tobą, nie tylko rodzina i przyjaciele nie tylko Ci co są przy Tobie, co dzwonią i składają kondolencje, ale ludzie których Jacek znal, widywał często…
      Tak bardzo Ci współczuję, bo sama nie potrafię sobie wyobrazić takiej straty:(((
      Musisz być silna dla swoich dzieci, One Cię teraz najbardziej potrzebują, rzadko się zdarza żeby
      ojciec był przyjacielem, a On z pewnością nim był i to pogłębia
      waszą stratę. Jackowi Twoje łzy nie pomogą, chociaż szybko nie znikną z Twojej twarzy. On nie chciałby żebyś była nieszczęśliwa, na pewno nigdy tego nie chciał. Nikt z nas nie wie co jest po drugiej stronie, ale musimy wierzyć w to że teraz jest mu dobrze i że kiedyś się z Nim
      spotkamy. Największemu wrogowi nie życzy się tego co teraz przeżywasz i
      wiele osób chciałoby Ci pomóc, ale sama wiesz, że to nie możliwe, bo
      musisz sama uwierzyć, że dasz radę dalej normalnie żyć i pogodzić się z tym co się stało. Musisz pogadać z kimś, kto teraz przy nim jest… Uwierz mi rozmawiaj z Bogiem, On Ci pomoże, bo jak nie On to kto?
      Bądź dzielna i nie poddawaj się, a nie teraz, nie jutro, ale wkrótce będzie lepiej.
      zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      sp

      Marek (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      Kiedy i gdzie pogrzeb Jacka?[*]??


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      pogrzeb

      kol (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      pogrzeb w czwartek 10.20 w grembalowie

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      A.M

      :( (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      Jest mi niezwykle przykro, szczere kondolencje dla całej rodziny.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      K.N.

      K.N. (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 10

      Jacek był dla mnie jak brat ktorego nigdy nie miałem byłeś wspaniałym ojciec mążem synem i bratem Jacku nigdy o tobie nie zapomne spoczywaj w spokoju będe sie modlił za ciebie za twoją dusze...rozwiń całość

      Jacek był dla mnie jak brat ktorego nigdy nie miałem byłeś wspaniałym ojciec mążem synem i bratem Jacku nigdy o tobie nie zapomne spoczywaj w spokoju będe sie modlił za ciebie za twoją dusze spotkamy sie napewno na tamtym swiecie żegnaj :( (.
      zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      ad

      Grześ (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1

      Szkoda że nie udało się nic więcej pomóc .Kondolencje dla całej rodziny

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      ad

      Grześ (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3

      Auto laweta była na krakowskich rejestracjach

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama