Żywność na cele charytatywne wygrała z VAT-em. Koniec z...

    Żywność na cele charytatywne wygrała z VAT-em. Koniec z podatkiem

    Mateusz Różański

    Gazeta Wrocławska

    Gazeta Wrocławska

    Od pierwszego dnia października wejdą w życie nowe zasady przekazywania żywności na cele charytatywne przez sklepy i inne firmy. Dzięki nowej ustawie przedsiębiorcy nie będą musieli już płacić podatku VAT, co dotychczas skutecznie ich odstraszało. Są jednak pewne warunki. Aby nie płacić podatku, żywność będzie musiała być przekazana organizacjom pożytku publicznego. Darowane produkty będą musiały być pełnowartościowe. Dotychczas takie udogodnienia przysługiwały jedynie producentom.
    Ks. Jan Mateusz Gacek  prowadzi stołówkę w Legnicy

    Ks. Jan Mateusz Gacek prowadzi stołówkę w Legnicy ©fot. Piotr Krzyżanowski

    - Rzeczywiście, będziemy mieli większe pole manewru, bo dotychczas sklepy, które chciały pomagać, były "karane" podatkiem VAT - mówi Michał Sikora, rzecznik sieci Tesco. - Obecnie pracujemy nad rozwiązaniami logistycznymi, które pomogą sklepom jak najlepiej wykorzystać nowe przepisy. Połączymy to jednocześnie z akcją edukacyjną, która pozwoli na lepsze planowanie zakupów przez klientów. Chodzi o to, by mniej jedzenia trafiało na śmietnik - dodaje.

    Według różnych szacunków, co roku polskie gospodarstwa domowe wyrzucają do śmieci aż 2 miliony ton jedzenia. Na każdego z nas daje to średnio ponad 50 kg. - Nowe przepisy na pewno ułatwią funkcjonowanie stołówek i jadłodajni dla najbiedniejszych - mówi ksiądz Jan Mateusz Gacek, który w Legnicy prowadzi stołówkę charytatywną. - Myślę, że więcej sklepów zgłosi się do nas, oferując pomoc, bo nie będa się obawiać przykrych konsekwencji finansowych - dodaje ksiądz.

    Organizacje, które będą odbierały żywność od darczyńców, muszą również zobowiązać się do takiego prowadzenia dokumentacji, która pozwoli na ustalenie, czy pomoc rzeczywiście trafia do osób potrzebujących.

    Nowe przepisy wprowadzono po apelach przedsiębiorców i organizacji charytatywnych. Największym echem odbiła się w kraju przed kilkoma laty sprawa legnickiego piekarza - Waldemara Gronowskiego.

    Złamał on ówczesne przepisy, przekazując za darmo chleb. Twierdził potem, że działania skarbówki doprowadziły go do bankructwa.

    Czytaj także

      Komentarze (4)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Przypominamy że legnicki piekarz rżnął na podatkach, a nie jest biedną ofiarą

      amnezji nie (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 6 / 4

      Słynne legnickie niewiniątko przecież już jakiś czas temu przegrało w sądzie nie za to że rozdawało biednym chleb, tylko za to że pod przykrywką rozdawania ukrywało dochody.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      BRAWO!!!

      . (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3

      .

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      prosimy jeszcze

      terminator (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2 / 5

      o zniesienie podatku dochodowego, bo jak pokazują przykłady tych, co to zrobili, opłaca się to, ponieważ zmniejszyło się bezrobocie i wpływy budżetowe były większe

      Stare pryki chcą być mentorami...rozwiń całość

      o zniesienie podatku dochodowego, bo jak pokazują przykłady tych, co to zrobili, opłaca się to, ponieważ zmniejszyło się bezrobocie i wpływy budżetowe były większe

      Stare pryki chcą być mentorami dla wszystkich, aby tkwić w luksusie, który sobie załatwili i dlatego młodzi nie dajcie się ogłupiać na "dobroć" władzy, bo nie sztuką jest najpierw zabrać a potem udawać wspaniałego.zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Mam nadzieje ...

      bedziesz wtedy pial nieco cienszym glosem (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2 / 2

      ... ze i tobie kiedys glod do doopy uderzy.

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama